<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Yuen vs Japan</title>
	<atom:link href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com</link>
	<description>Czyli o Japonii słów kilka</description>
	<lastBuildDate>Sun, 14 Sep 2008 03:58:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='yuenvsjapan.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Yuen vs Japan</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/osd.xml" title="Yuen vs Japan" />
	<atom:link rel='hub' href='http://yuenvsjapan.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Muzyka japońska #6 &#8211; Asian Kung-Fu Generation</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/09/13/muzyka-japonska-6-asian-kung-fu-generation/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/09/13/muzyka-japonska-6-asian-kung-fu-generation/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 17:43:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Ajikan]]></category>
		<category><![CDATA[AKFG]]></category>
		<category><![CDATA[Asian Kung-fu Generation]]></category>
		<category><![CDATA[j-rock]]></category>
		<category><![CDATA[jrock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/?p=67</guid>
		<description><![CDATA[Scena rockowa w Japonii jest równie rozwinięta jak ta popowa. W niczym nie ustępuje jej też pod względem jakości. Zresztą, obecnie oba gatunki są wewnętrznie na tyle zróżnicowane i tak się wzajemnie przenikają, że uważam ten podział za nieco archaiczny, a przynajmniej zbyt uproszczony. Z drugiej strony, kiedy czasem czytam sześcioczłonową nazwę na określenie gatunku danego zespołu, pytam &#8222;po co?&#8221;. To temat na głębszą dyskusję&#8230; zostawmy go teraz. Rock ma dla mnie jedną zasadniczą przewagę &#8211; zespoły najczęściej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=67&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Scena rockowa w Japonii jest równie rozwinięta jak ta popowa. W niczym nie ustępuje jej też pod względem jakości. Zresztą, obecnie oba gatunki są wewnętrznie na tyle zróżnicowane i tak się wzajemnie przenikają, że uważam ten podział za nieco archaiczny, a przynajmniej zbyt uproszczony. Z drugiej strony, kiedy czasem czytam sześcioczłonową nazwę na określenie gatunku danego zespołu, pytam &#8222;po co?&#8221;. To temat na głębszą dyskusję&#8230; zostawmy go teraz.</p>
<p>Rock ma dla mnie jedną zasadniczą przewagę &#8211; zespoły najczęściej same tworzą muzykę. A to dość łatwo wyczuć. Nie twierdzę, że w popie się to nie zdarza, ale na pewno nie tak często. Tworzenie muzyki samemu w prostej linii przekłada się na unikatowy styl. Różny bywa tego rezultat, jednak z przypadku <strong>Asian Kung-Fu Generation</strong> jest jak najbardziej pozytywny.</p>
<div id="attachment_68" class="wp-caption aligncenter" style="width: 404px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/akfg.jpg"><img class="size-full wp-image-68" title="Asian Kung-Fu Generation" src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/akfg.jpg?w=500" alt="Asian Kung-Fu Generation"   /></a><p class="wp-caption-text">Asian Kung-Fu Generation</p></div>
<p><span id="more-67"></span></p>
<p><strong>Asian Kung-Fu Generation</strong> (w skrócie <em>ajikan</em>) powstał w 1996 roku. Założyła go trójka znajmych (Kensuke Kita, Takahiro Yamada oraz Masafumi Gotō) z uniwersytetu. Później dołączył Kiyoshi Ijichi, i w tym składzie są do dzisiaj. Ich historia jest dość przeciętna - zaczynali typowo, od gry &#8222;w garażu&#8221;. Dużo grali po różnych imprezach, jednak dopiero w 2000 roku wydali pierwszy - można powiedzieć - minialbum. Bez żadnego wsparcia, zresztą dostępny był tylko przez internet i na ich koncertach. Łatwo można się domyślić, że nie osiągnął sukcesu.</p>
<p>W 2001 roku zaczęli działać. Wysłali singiel &#8222;<em>Kona Yuki</em>&#8221; (zresztą pierwszy japoński, we wcześniejszych nagraniach wokal był po angielsku) do różnych audycji radiowych, właśnie dla artystów niezależnych. Los chciał, że singlem tym zainteresował się znany prezenter i w ten sposób ich muzyka zabrzmiała w eterze. Później w tym samym roku wydali drugi minialbum (tym razem już w całości po japońsku) &#8211; dalej, jako grupa niezależna. Zaczęli występować częściej i na bardziej prestiżowych imprezach w Tokio.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/09/13/muzyka-japonska-6-asian-kung-fu-generation/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Atsl3iS3eBo/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Kona Yuki</em>, pierwszy singiel AKFG, o którym usłyszała szersza publika</strong></p>
<p>Jednak dopiero w 2003 roku, już po podpisaniu kontraktu z wydawcą, wydali pierwszy minialbum z prawdziwego zdarzenia &#8211; &#8222;<em>Hōkai Amplifier</em>&#8222;. Ten bardzo spodobał się krytykom, jednak nie przyniósł im spektakularnej sławy &#8211; sprzedaż uplasowała się na 35tym miejscu Oriconu (japońskiej listy przebojów), co jest umiarkowanym wynikiem. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę fakt, że to dopiero pierwsza ich oficjalna płyta oraz fakt niesamowitego tłoku w muzyce, to dostajemy wynik dobry.</p>
<p>Również w 2003 roku wydali dwa kolejne single: &#8222;<em>Mirai no Kakera</em>&#8221; oraz &#8222;<em>Kimi to iu Hana</em>&#8222;. I wtedy poszło już z górki. Oba sprzedały się świetnie, a pierwszy pełnowymiarowy album, &#8222;<em>Kimi Tsunagi Five M</em>&#8222;,  rozszedł się w 200 000 kopii i wylądował na 5tym miejscu Oriconu.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/09/13/muzyka-japonska-6-asian-kung-fu-generation/"><img src="http://img.youtube.com/vi/AxjYJWvmOlg/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Kimi To iu Hana</em>, według mnie jeden z najlepszych singli</strong></p>
<p>Od tego czasu Ajinan jest  ważnym graczem na rynku japońskiego rocka. Ich nagrania zawsze lądują w czołówce notowań (jeśli nie na szczycie). Cztery single zostały użyte w popularnych  anime: &#8222;<em>Rewrite</em>&#8221; (ending Fullmetal Alchemist), &#8222;<em>Haruka Kanata</em>&#8221; (opening Naruto), &#8222;<em>Aru Machi no Gunjō</em>&#8221; (wykorzystany w Tekkon Kinkreet) oraz &#8222;After Dark&#8221; (w Bleach). W 2004 roku podbili Oricon &#8211; i to na całe dwa tygodnie! - albumem &#8222;<em>Sol-fa</em>&#8222;, sprzedanym do dzisiaj w 600 000 egzemplarzy. W 2006 roku singiel &#8222;<em>World Apart</em>&#8221; osiągnął rzecz, o której marzy każdy japoński artysta - pierwsze miejsce w rankingu singli.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/09/13/muzyka-japonska-6-asian-kung-fu-generation/"><img src="http://img.youtube.com/vi/hGeOhuO10s8/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Rewrite</em>, utwór, który fani<em> Fullmetal Alchemist</em> na pewno znają</strong></p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/09/13/muzyka-japonska-6-asian-kung-fu-generation/"><img src="http://img.youtube.com/vi/8ko0zp2aFew/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>After Dark</em>, znany natomiast z serii <em>Bleach</em></strong></p>
<p>Tyle, jeśli chodzi o historię i statystyki. A jaka jest sama muzyka? Dośc specyficzna. Nie nazwałbym tego klasycznym rockiem. Czym - jakąś jego odmianą, ciężko powiedzieć. To między innymi sprawia, że AKFG, to zespół z gatunku tych, które poznaje się od razu, po kilku dźwiękach. Nie uważam tego w ich przypadku za coś złego. Zwłaszcza, że ich utwory często mają niesamowity klimat (niestety nie wszystkie). Zostało w nich coś z tej świeżości, jaką mają amatorskie zespoły. Czuć powiew młodości, czuć, że oni się muzyką cały czas potrafią bawić.</p>
<p>Właśnie to jest największym problemem Ajikanu, dlatego są &#8222;tylko&#8221; bardzo popularni &#8211; nierówny poziom nagrań. Niektóre są naprawdę niesamowite, zapadają w pamięć na długo, inne kompletnie nie porywają. Na szczęście więcej jest tych pierwszych. Poza tym, jeśli zastanowimy się nad tym głębiej, to naprawdę bardzo mało jest artystów (zespołów), którzy wszystkie piosenki są w stanie stworzyć na równym, wysokim poziomie. Abstrachując od tego, konkluzja jest krótka &#8211; <strong>Asian Kung-Fu Generation jest ze wszechmiar wart polecenia</strong>.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/09/13/muzyka-japonska-6-asian-kung-fu-generation/"><img src="http://img.youtube.com/vi/9YnYffwcMjo/2.jpg" alt="" /></a></span> <em><strong>Mustang</strong></em><strong>, utwór z najnowszego mini albumu <em>Imada Minu Asu ni</em></strong></p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/67/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/67/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/67/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=67&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/09/13/muzyka-japonska-6-asian-kung-fu-generation/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/akfg.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Asian Kung-Fu Generation</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Muzyka japońska #5 &#8211; Morning Musume (czyli miłość w 24 wcieleniach) cz. 2/2</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 23:07:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Hello! Project]]></category>
		<category><![CDATA[j-pop]]></category>
		<category><![CDATA[japonki]]></category>
		<category><![CDATA[jpop]]></category>
		<category><![CDATA[morning musume]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/?p=37</guid>
		<description><![CDATA[Mr. Moonlight ~Ai no Big Band~ skończył tzw. &#8222;złotą erę&#8221; Morning Musume. Od tego czasu zaczął się powolny spadek popularności. Przed nami jeszcze jednak kilka lat z historii, a &#8211; jak widać &#8211; Musumki wciąż żyją i mają się całkiem dobrze. Zapraszam na drugą część artykułu o zespole, który kocham &#8211; Morning Musume! Część pierwsza [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=37&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Mr. Moonlight ~Ai no Big Band~</em> skończył tzw. &#8222;złotą erę&#8221; Morning Musume. Od tego czasu zaczął się powolny spadek popularności. Przed nami jeszcze jednak kilka lat z historii, a &#8211; jak widać &#8211; Musumki wciąż żyją i mają się całkiem dobrze. Zapraszam na drugą część artykułu o zespole, który kocham &#8211; <strong>Morning Musume</strong>!</p>
<div id="attachment_95" class="wp-caption aligncenter" style="width: 402px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-cover-2.jpg"><img class="size-full wp-image-95" title="morning musume cover-2" src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-cover-2.jpg?w=500" alt="Morning Musume"   /></a><p class="wp-caption-text">Morning Musume</p></div>
<p><span id="more-37"></span></p>
<p><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/02/16/muzyka-japonska-5-morning-musume/">Część pierwsza artykułu</a></p>
<p>19, czyli <em>Shabondama</em> (2003), to&#8230; następne cztery dziewoje (szósta już generacja): Fujimoto Miki (18), Kamei Eri (14), Michishige Sayumi (13) i Tanaka Reina (13). W międzyczasie odeszła największa &#8211; obok Abe Natsumi &#8211; ulubienica fanów: Goto Maki, oprócz niej też Yasuda Kei. 150 000 sprzedanych egzemplarzy, dwa razy mniej, niż <em>Mr. Moonlight ~Ai no Big Band~</em>.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/"><img src="http://img.youtube.com/vi/flHYd0Xtgbk/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Shabondama</em> &#8211; bardzo ciekawa piosenka (zwróćcie uwagę na to twarde &#8222;r&#8221;)</strong></p>
<p>Daje się już tu zauważyć inny klimat. Mniej więcej od czwartej generacji zaczyna się skakanie po różnych stylach. Raz jest to coś w rodzaju rocka, raz &#8216;zwykły&#8217; pop, raz powrót do lat świetności, czyli coś ekstremalnie wesołego (cały czas takie piosenki dominują), zdarzy się też czasem utwór typu &#8216;nie wiadomo, co&#8217;.</p>
<p><strong>Po <em>Shabondama</em> już tylko dwa single przekroczyły liczbę 100 000 sprzedanych egzemplarzy</strong>: <em>Go Girl ~Koi no Victory~</em> oraz <em>Ai Araba IT&#8217;S ALL RIGHT</em> (oba niezbyt mi się podobają).</p>
<p>Po szóstej generacji Tsunku przystopował z dodawaniem nowych dziewczyn. Oficjalnie stwierdził, że szuka tej &#8216;jedynej&#8217;, która będzie asem. Ale jak to ktoś kiedyś ironicznie powiedział &#8211; nie miał z czego wybierać. Zatem siódma generacja jest jednoosobowa &#8211; to Kusumi Koharu (13), która dołączyła w 2005 roku, wraz z singlem 27 &#8211; <em>Iroppoi Jirettai</em> (tym razem klimaty pseudo-latynoskie), który jest zresztą całkiem dobry.</p>
<div id="attachment_96" class="wp-caption aligncenter" style="width: 349px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/iroppoidi2.jpg"><img class="size-full wp-image-96" title="Morning Musume - Iroppoi Jirettai" src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/iroppoidi2.jpg?w=500" alt="Morning Musume w strojach promujących Iroppoi Jirettai"   /></a><p class="wp-caption-text">Morning Musume w strojach promujących Iroppoi Jirettai</p></div>
<p>Nie widać już śladu po generacjach 1, 2 i 3; z 4 została tylko Yoshizawa.</p>
<p>Koharu, która miała być asem, na razie nim nie jest. Śpiewa fatalnie (chociaż ostatnio trochę przestała fałszować), ładna nie jest, jedyne, czego nie można jej zarzucić, to pozytywne podejście do życia. Ale to za mało. Zresztą zobaczymy, ma dopiero 15 lat, więc jeszcze długa droga przed nią.</p>
<p>Co ciekawe &#8211; ubiegły rok (2007) był jednym z ciekawszych w historii Morning Musume. Wraz z singlem nr 32 (<em>Egao YES Nude</em>) dołączyła Mitsui Aika (14). Młodsza wersja Koharu &#8211; też nie umie śpiewać, też jakaś taka mało przekonująca, ale też wesoła. Tak jak Koharu jeszcze jakoś pasuje, to Mitsui&#8230; no, zgrzyta mi coś, nie mogę jej przełknąć:)</p>
<p>Wraz z singlem 34 (<em>Onna ni Sachi Are</em>) dołączyły natomiast dwie&#8230; Chinki, JunJun (19) i LinLin (16). Był to lekki szok dla większości fanów, dla mnie było to dość zrozumiałe &#8211; trzeba spróbować sprzedawać się poza Japonią, a Chiny to rynek bez dna. Pomimo obaw, Chinki bardzo szybko się zaklimatyzowały i okazały się mieć ciekawe osobowości (szczególnie LunLun).</p>
<p><strong>33 singiel, czyli <em>Kanashimi Twilight</em>, jest wg mnie najlepszym singlem w historii Musumek</strong>. (zresztą<em> Egao YES Nude</em> też jest dobry). Trochę ‘ostrzejszy’ klimat, bardziej hm&#8230; dojrzały (jeśli w ogóle można o czymś takim mówić w przypadku tego zespołu). Oczywiście dojrzały jak na Musumki, nie znaczy, że dojrzały wg ogólnie przyjętych standardów. Pożegnalny singiel dla Yoshizawy, czyli ostatniej dziewczyny z golden age. <em>Kanashimi Twilight</em> dał nadzieję na poprawę bytu sklepowego zespołu, co pokazały wyniki sprzedaży (zaczął się odczuwalny wzrost).</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/"><img src="http://img.youtube.com/vi/8V-Z3e06TFE/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Kanashimi Twilight</em> &#8211; i nawet to różowe tło mi nie przeszkadza</strong></p>
<p>Niestety, objawienie chyba opuściło Tsunku. Wspomniany już singiel 34, czyli <em>Onna ni Sachi Are</em>, jest takim właśnie&#8230; nie wiadomo, czym. Zresztą, porównajcie sobie z <em>Kanashimi Twilight</em>:</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/"><img src="http://img.youtube.com/vi/3GWsHlip68E/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Onna Ni Sachi Are</em>, oceńcie sami</strong></p>
<p>Co jest w tym singlu nie tak? Aranżacja. Gdyby zaaranżować go w &#8216;normalny&#8217; popowy sposób, to byłaby by z tego naprawdę świetna piosenka. Mi i tak się w sumie podoba, ale ja jestem już zboczony. Nie rozumiem, dlaczego Tsunku wybrał akurat taki styl aranżacji&#8230; W sytuacji, w której znalazły się Musumki, nie ma czasu na eksperymenty.</p>
<p>Singiel numer 35 &#8211; <em>Mikan</em> &#8211; kontynuuje proces zatapiania Musumek. Niestety i ja to muszę powiedzieć. Nawet dla zagorzałych maniaków jest słaby. Osiągnął też dno sprzedaży &#8211; kosmiczna liczba 38 667 sprzedanych kopii do dzisiaj i start z szóstego miejsca Oriconu (<strong>żaden</strong> singiel Morning Musume nie startował niżej, niż piąte). Żeby było jasne &#8211; fajnie mi się go słucha. Ale patrząc (z wielkim wysiłkiem) trzeźwym okiem, widzę, że typowemu człowiekowi się to raczej nie spodoba.</p>
<p>Zresztą porównajcie sobie <em>Mikan</em> z <em>LOVE Machine</em>, lub którymś z singli z Golden Age:</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/"><img src="http://img.youtube.com/vi/6r3txMbN9lo/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Mikan</em> &#8211; zbyt archaiczny</strong></p>
<p>Niedawno ukazał się teledysk do nowego nagrania Musumek &#8211; <em>Resonant Blue</em>. I tu nastąpi przerwa, bo nie wiem, co o nim napisać. Według mnie najlepszy kawałek od czasów <em>Kanashimi Twilight</em>. Krok w dobrą stronę, ale dalej brakuje tej iskry. Szkoda, że w centrum są tylko Takahashi Ai i Tanaka Reina. Chociaż są najlepszymi wokalistkami w grupie, to jednak miło by było, jakby inne też coś pośpiewały.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/"><img src="http://img.youtube.com/vi/OyvoSDZ6jOo/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Resonant Blue</em>, kurs w dobrą stronę, czyżby Tsunku wyciągnął wnioski?</strong></p>
<p>Mi się podoba, zobaczymy jak przyjmą go fani (znajome środowisko MoMusu-maniaków jest zachwycone, ale ono (podobnie jak ja) jest mało wymierne). W sklepach 16go Kwietnia.</p>
<p>2007 rok to też seria zawirowań i skandali. Druga tura ciągnącego się od 2005 roku skandalu papierosowo-seksualnego z udziałem Kago Ai (w 2005 roku została zawieszona, kiedy już miała wracać, zrobiła drugi raz dokładnie to samo&#8230; i wyleciała), skandal z ukrywaną miłością Fujimoto Miki (w wyniku którego odeszła), śmierć brata Yoshizawy Hitomi w wypadku samochodowym, wypadek samochodowy (w trzy dni po odebraniu prawa jazdy) nr 2 fanów &#8211; Abe Natsumi. Do tego aresztowanie brata Goto Maki (kradł kable z budowy, chłopak ma coś ze słowiańskiej duszy!) i jej późniejsze całkowite odejście z wytwórni, ciąże dwóch byłych Musumek &#8211; Tsuji Nozomi (lat obecnie 19) i Iidy Kaori (tu już lepiej, lat 26), wreszcie koniec <em>Hello! Morning</em> i zmiana na <em>Haromoni@</em>, które jest tylko cieniem swojego poprzednika.</p>
<p>Mówi się, że rok 2007 był przełomowy. Dzisiaj ciężko powiedzieć, co się stanie z Morning Musume w przyszłości. Albo kompletnie się stoczą i upadną, albo nastąpi cud. Nadzieja jest &#8211; między innymi to, że chyba zasób skandali został wyczerpany, że znowu Tsunku nawiązał współpracę z DanceManem. Jakby nie patrzeć, to Morning Musume jest wciąż topową żeńską grupą popową w Japonii. Póki co rok 2008 jest aż zadziwiająco spokojny.</p>
<p>Oczywiście trzeba sobie powiedzieć wprost &#8211; większość tych piosenek jest zaprzeczeniem ambitności. Ja temu nie zaprzeczam. Ale mi sie to, cholera, podoba! Zawsze jak posłucham, to poprawia mi się humor:)</p>
<div id="attachment_97" class="wp-caption aligncenter" style="width: 271px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-present.jpg"><img class="size-full wp-image-97" title="Obecny skład Morning Musume" src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-present.jpg?w=500" alt="Obecny skład Morning Musume"   /></a><p class="wp-caption-text">Obecny skład Morning Musume</p></div>
<p>I na koniec, dla tych, którzy się zainteresowali.<br />
Zastanawiało mnie, dlaczego MoMusu tak systematycznie traciły na popularności &#8211; przecież nowe dziewczyny często były wspaniałe, nowe single też były świetne. Po długich, nieprzespanych nocach, ogromnych badaniach, a nawet zasięgnięciu opinii wśród Japończyków, doszedłem do kilku wniosków:</p>
<ul>
<li>Po pierwsze i chyba najważniejsze &#8211; ciągła rotacja dziewczyn. Dla ludzi, którzy byli z Musumkami od początku, często odejście jednej z nich było jak koniec grupy. Ktoś miał swoją jedną ukochaną dziewczynę i kiedy przestawała być częścią Morning Musume, on przestawał być fanem. Wszystkie z generacji 1-4 były popularne, późniejsze już mniej. Po prostu dla normalnych ludzi było ich za dużo.</li>
</ul>
<p><strong></strong></p>
<ul>
<li>Druga rzecz, to tak zwany<em> Hello!mageddon</em> (od armageddon), jak to nazywają sami Japończycy. Jest jedna rzecz, o której nie mówiłem, mianowicie wokół Morning Musume powstał szereg podgrup, w których różnie uczestniczyły poszczególne dziewczyny. Było tego mówiąc kolokwialnie w cholerę (nawet ja wymiękam). W skrócie <em>Hello!mageddon</em> przewrócił wszystko do góry nogami. Ludzie się pogubili &#8211; powstało wiele grup, w obecnie istniejących dokonała się rotacja. To wywołało chaos, straszne zamieszanie i zmiany, giełda japońska przeżyła kryzys, zanotowano nawet spadek aktywności niedźwiedzi na Hokkaido. <strong>Generalnie Japończycy uznali to za główny powód spadku popularności.</strong></li>
</ul>
<p><strong></strong></p>
<ul>
<li>Trzecia rzecz, to skandale. Dopóki Musumki były bardzo popularne, to skandale jakoś przechodziły bez większego echa (fakt też, że było ich też jakoś mniej). Potem się zaczęło. A im mniej popularne były dziewczyny, tym jakoś te skandale się zrobiły bardziej wredne. Nie wiadomo do końca, ile w tym winy samych Musumek, a ile stanowią nadmuchane plotki, ale faktem jest, że każdy kolejny skandal niszczy obraz dziewczyn, jako ‘idolek’ (‘idol’ w Japonii ma być nieskazitelny).</li>
</ul>
<p><strong></strong></p>
<ul>
<li>Czwarty powód, to po prostu zmiana gustu typowego/ej Japońskiego nastolatka/ki.  Był to pierwotny target ( Co ciekawe dzisiaj najwięcej płyt kupują panowie po 30tce:)), który dziesięć lat temu miał inny gust. I  o ile <em>Kanashimi Twilight</em> szedł w dobrym kierunku, to potem zespół zawrócił (a raczej został zawrócony).</li>
</ul>
<p><strong></strong></p>
<ul>
<li>Dotyczy to też tekstów. Wcześniejsze single też były najczęściej o miłości albo miały podnosić na duchu, ale jakoś słowa były takie bardziej&#8230; wysublimowane. Teraz Tsunku kompletnie się nie stara.       Tekst do Resonant Blue jest dramatyczny (poza tym one śpiewały już o identycznej sprawie  dziesięć razy!)</li>
</ul>
<p><strong></strong></p>
<p>Oczywiście jest grupa fanów, a raczej maniaków (w tym ja), którzy Musumki uwielbiają tak, czy siak. Bo Morning Musume, to nie tylko muzyka, to też osobowości (często ekstremalnie pokręcone) dziewczyn, to ich powalająca uroda i w końcu &#8211; to mnóstwo prześmiesznych występów w TV (o czym na pewno jeszcze napiszę). Jednak ta grupa fanów nie nabije tyle pieniędzy, żeby zespół odniósł sukces.</p>
<p>PS &#8211; jeśli ta muzyka do Ciebie <strong>kompletnie</strong> nie trafia, a autora tego tekstu uważasz za świra lub zboczeńca &#8211; tak! Masz rację! Ale autor ma to gdzieś, to bycie tym zboczeńcem sprawia, że jego życie jest piękne. Jeśli zaś nie masz dość, to proszę bardzo:</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/"><img src="http://img.youtube.com/vi/j_XYzx-pHxw/2.jpg" alt="" /></a></span><strong><em> Odore! Morning Curry</em></strong></p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/"><img src="http://img.youtube.com/vi/2zV7JBQEjag/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Koi No Dance Site</em></strong><br />
<strong>oba live,  na widowni dziesiątki tysięcy spoconych samców:)</strong></p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/37/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/37/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/37/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=37&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-cover-2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">morning musume cover-2</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/iroppoidi2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Morning Musume - Iroppoi Jirettai</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-present.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Obecny skład Morning Musume</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Muzyka japońska #5 &#8211; Morning Musume (czyli miłość w 24 wcieleniach) cz. 1/2</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/02/16/muzyka-japonska-5-morning-musume/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/02/16/muzyka-japonska-5-morning-musume/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Feb 2008 02:58:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Hello! Project]]></category>
		<category><![CDATA[j-pop]]></category>
		<category><![CDATA[japonki]]></category>
		<category><![CDATA[jpop]]></category>
		<category><![CDATA[love machine]]></category>
		<category><![CDATA[morning musume]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/?p=36</guid>
		<description><![CDATA[Trochę już o japońskiej muzyce pisałem. Oczywiście jest to tylko drobna część tego, co można o niej powiedzieć. Wniosek &#8211; jedziemy dalej i piszemy więcej! Dzisiaj o czymś, za co Japonię kocham, uwielbiam i jestem nieszczęśliwy, że mnie tam nie ma. Tak! &#8222;O co mu chodzi&#8221; pewnie się zastanawiacie? Odpowiedź prosta jak muzyka, o której [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=36&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę już o japońskiej muzyce pisałem. Oczywiście jest to tylko drobna część tego, co można o niej powiedzieć. Wniosek &#8211; jedziemy dalej i piszemy więcej! Dzisiaj o czymś, za co Japonię kocham, uwielbiam i jestem nieszczęśliwy, że mnie tam nie ma. Tak! &#8222;O co mu chodzi&#8221; pewnie się zastanawiacie? Odpowiedź prosta jak muzyka, o której będziemy zaraz mówić. Dwa magiczne słowa: <strong>Morning Musume</strong>. I wszystko jasne.<br />
<div id="attachment_88" class="wp-caption aligncenter" style="width: 408px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-onna-ni-sachi-are.jpg"><img src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-onna-ni-sachi-are.jpg?w=500" alt="Morning Musume" title="morning-musume"   class="size-full wp-image-88" /></a><p class="wp-caption-text">Morning Musume</p></div></p>
<p><span id="more-36"></span></p>
<p>Na początek trochę suchych faktów encyklopedycznych. Morning musume (MoMusu) (dziewczyny/córki poranka) to Japońska grupa wspaniałych, przecudownych (dobra, miało być encyklopedycznie)&#8230; dziewczyn(córek:)), wykonująca nieskomplikowaną, lekką muzykę (przy podobnie nieskomplikowanym tańcu), wyglądająca uroczo. Kropka. I to tyle, na tym można by skończyć opis, jeśli bym sam siebie miał skracać. Ale tego nie zamierzam robić. Przyjrzyjmy się więc bliżej. Najlepiej zacząć chyba od początku.</p>
<p>Początki grupy sięgają roku 1997, kiedy to zespół <em>Sharan Q</em>, na czele z człowiekiem o imieniu <strong>Tsunku</strong> (ważna persona, zapamiętać i ustawić mu ołtarzyk w pokoju), przeprowadził serię audycji pod nazwą ASAYAN. Audycje miały wynaleźć jakieś ładnie śpiewające Japoneczki (trochę tak, jakby u nas powiedzmy <em>Wilki</em> zrobiły sobie żeńską wersję Idola, w której sami byliby jurorami). Dużo Japoneczek się zgłosiło (Karaoke wszak cały czas działa), było mnóstwo etapów, coraz mniej uczestniczek i w końcu osiągnięto liczbę 11. Wygrała Heike Michiyo, dla niej wielkie brawa, ale ona nas nie interesuje w tej chwili. Tsunku (doznając jak mniemam objawienia) wszedł w układ z dziewczynami z miejsc 2-6: wydzadzą one singiel i <strong>jeśli sprzedadzą 50 000 kopii w pięć dni, to on podpisze z nimi umowę na dłuższą metę</strong>. Pod znaną już nazwą Morning Musume nagrały piosenkę <em>Ai no Tane</em>, sprzedały 50 000 w pięć dni i tak to się zaczęło.</p>
<div id="attachment_89" class="wp-caption aligncenter" style="width: 406px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/mm_morning-coffee.jpg"><img src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/mm_morning-coffee.jpg?w=500" alt="Morning Musume - Morning Coffee" title="Morning Musume - Morning Coffee"   class="size-full wp-image-89" /></a><p class="wp-caption-text">Morning Musume - Morning Coffee</p></div>
<p>Można z całą pewnością stwierdzić, że to one (no, nie tylko, ale o tym za chwilę) stały w dużej mierze za swoim sukcesem. Nie dość, że urocze, wesołe i sympatyczne, to były po prostu zwykłymi dziewczynami. Swoją idolkę mogła tu znaleźć i Office Lady (Nakazawa była OL zanim zajęła się śpiewaniem), dziewczyna po liceum, gimnazjum, czy nawet młodsza. Pomijam oczywiście panów, z oczywistych względów.</p>
<p ALIGN="center"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/02/16/muzyka-japonska-5-morning-musume/"><img src="http://img.youtube.com/vi/D8wXQSEXF9w/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Ai no Tane</em> &#8211; ten singiel nie zapowiadał tego, jak będą wyglądać późniejsze</strong></p>
<p>Nadszedł czas na pierwszy oficjalny singiel (<em>Ai no Tane</em> miał numer &#8222;0&#8243;) &#8211; &#8222;<em>Morning Coffee</em>&#8222;, który sprzedał się w 200 000 egzemplarzy, rozpoczynając karierę pięciu niepozornych panienek. Prezentował podobny styl, co &#8222;zerówka&#8221; &#8211; ładna ballada oscylująca wokół miłości (bo czego innego można się spodziewać). Bez rewelacji, choć przyjemnie się słucha.</p>
<p>Po <em>Morning Coffee</em> Tsunku przeprowadził dodatkową rekrutację i trzy nowe dziewczyny - Yasuda Kei (17), Yaguchi Mari (15) i Ichii Sayaka (15) &#8211; dołączyły do grupy. Generalnie cała historia Musumek (tak nazywam Morning Musume) właśnie na tym polega &#8211; przychodzą nowe dziewczyny, starsze odchodzą. Już wtedy nowo przybyłe zostały nazwane drugą generacją.</p>
<p>Rok 1998, to ciągły wzrost popularności. Trzeci oficjalny singiel <em>Daite HOLD ON ME</em> osiągnął pierwsze miejsce listy Oricon (= pierwsze miejsce list sprzedaży i popularności) i sprzedał się w liczbie pół miliona. Widać już tu bardziej popowe, nowoczesne, brzmienie.</p>
<p ALIGN="center">
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/02/16/muzyka-japonska-5-morning-musume/"><img src="http://img.youtube.com/vi/NsfQAbGC6fw/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Daite HOLD ON ME</em></strong></p>
<p>Następne trzy single to jednak spadek. Znowu jakieś balladki, bez iskry, bez tego czegoś chwytającego za mordę, rozdziawiającego ją w tępym uśmiechu. Wydawało się, że grupka przepadnie, jak bardzo wiele tego typu w Japonii. Ale!</p>
<p>&#8222;Ale&#8221; jest kilka:<br />
- następny singiel &#8211; <em>LOVE Machine</em> &#8211; był siódmym w kolejności (szczęśliwa liczba?)<br />
- ukazał się dnia 9.09.1999 &#8211; co ciekawe nawet zwykli japończycy potrafią znać tę datę!<br />
- aranżację wykonał DanceMan, następna po Tsunku osoba, której każdy fan MoMusu wysyła rentę babci (wszystkie największe hity MM, to jego aranżacja)<br />
- do grupy dołączyła trzecia generacja w jednej osobie, czyli Goto Maki (13), która szybko podbiła serca fanów. Do dziś jest najpopularniejszą z Musumek (choć ja tam mam inne ulubione). Pozostałe dziewczyny również się rozkręciły i pokazały, że każda z nich jest pozytywnie postrzelona.</p>
<p>Wszystko to razem w połączeniu z prostym faktem, że <em>LOVE Machine</em> jest cudownie chwytliwa, wesoła i pozytywna, spowodowało, że w roku 1999 nie było w Japonii większego hitu. Nastąpił tak zwany boom, sprzedano ponad 1 600 000 kopii, zapanowała mania, Musumki były wszędzie. Do dzisiaj jest to jedna z lepiej zapamiętanych piosenek i ciągły hit Karaoke.</p>
<p ALIGN="center">
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/02/16/muzyka-japonska-5-morning-musume/"><img src="http://img.youtube.com/vi/qyKQ-b0P_bQ/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>LOVE Machine</em> &#8211; nie uwierzę, jeśli Wam się nie spodoba</strong></p>
<p>Niektórzy twierdzą, że było też parę innych czynników, dzięki którym <em>LOVE Machine</em> stała się takim hitem. Mówi się o tym, że Japonia przeżywała wtedy recesję gospodarczą i nastroje w społeczeństwie były średnie, a Musumki doskonale wstrzeliły się w tą niszę piosenek lekkich, podnoszących na duchu. Dla przykładu parę przetłumaczonych linijek tekstu:</p>
<p>&#8222;<i>The future of Japan<br />
makes the world jealous<br />
Shouldn&#8217;t we fall in love?<br />
Dance! Dancin&#8217; all of the night<br />
(&#8230;)<br />
We&#8217;re an ideal couple (husband and wife)<br />
Everybody admires us<br />
No one notices<br />
Love is the pitfall for dreams<br />
Mystery Love is a mystery<br />
(&#8230;)<br />
Your smile<br />
makes the world jealous<br />
Don&#8217;t you have dreams?!<br />
Dance! Dancin&#8217; all of the night!<br />
(&#8230;)<br />
Morning Musume and<br />
You and I<br />
Everyone and the boss<br />
Dance! Dancin&#8217; all of the night</i>&#8222;</p>
<p>Myślę, że naszemu społeczeństwu też by się przydała taka terapia:)</p>
<p><em>LOVE Machine</em> to szczyt popularności, potem było już (jeśli chodzi o sprzedaż) gorzej. Chociaż trzeba też brać pod uwagę to, że ogólnie wciąż w Japonii (i na całym świecie) maleje sprzedaż płyt, więc milion kopii dzisiaj, a dziewięć lat temu, to zupełnie co innego. Jednak faktem pozostaje, że żaden inny singiel Musumek nie był juz takim przebojem (ja jednak mam kilka typów).</p>
<div id="attachment_90" class="wp-caption aligncenter" style="width: 407px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/love-machine-morning-musume.jpg"><img src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/love-machine-morning-musume.jpg?w=500" alt="Morning Musume - LOVE Machine" title="Morning Musume - LOVE Machine"   class="size-full wp-image-90" /></a><p class="wp-caption-text">Morning Musume - LOVE Machine</p></div>
<p>Myślę, że przeciętny młody Japończyk rozpoznałby tu przynajmniej cztery dziewczyny. Na pewno Goto Maki, Abe Natsumi (która zresztą jest nazywana &#8222;twarzą&#8221; Morning Musume) i Yaguchi Mari oraz prawdopodobnie przynajmniej dwie z pośród reszty.</p>
<p>Następne single Musumek, to kontynuacja wesołego popu &#8211; i tak już w sumie (z mniejszymi, bądź większymi skokami w bok) jest do dzisiaj. Czy to jest ambitne? Nie. Czy jest fajne? Tak.</p>
<p>Singiel z numerem dziesięć <em>I WISH</em>, to już rok 2000 i prezentacja czwartej generacji, czyli: Ishikawa Rika (15), Yoshizawa Hitomi (15), Tsuji Nozomi (12) i Kago Ai (12). Średnia wieku zaczęła się obniżać, przyciągając nastolatków (ale czy ich jeszcze trzeba było przyciągać?), a trochę zniechęcając ludzi starszych. Do tego czasu odejść zdążyły natomiast Fukuda Asuka, Ishiguro Aya i Ichii Sayaka.</p>
<p>W 2000 roku ruszył też Musumkowy program w telewizji &#8211; <em>Hello! Morning</em>, emitowany do dzisiaj pod zmienionym tytułem (<em>Haromoni@</em>) i w innej formie. Forma zmieniała się zresztą przez te 7 lat mnóstwo razy. W każdym odcinku dziewczyny coś robią. Mogą to być przeróżne gry, zabawy, konkursy, wycieczki, czy Bóg wie, co. Oprócz tego, przez bardzo długi czas obecny był <em>Hello! Theater</em>, czyli różne (często przezabawne) scenki, no i obowiązkowe wiadomości ze świata okołomusumkowego (w bardzo różnym kształcie).</p>
<p>Trzynasty singiel &#8211; <em>Mr. Moonlight ~Ai no Big Band~</em> (2001) &#8211; kończy tzw. &#8222;golden age of Morning Musume&#8221;, tak się przynajmniej przyjmuje. Chociaż ciężko powiedzieć, kiedy następuje ta granica. Jakby nie mówić, to sprzedało się &#8216;tylko&#8217; 300 000 egzemplarzy. Dołączyły cztery nowe dziewczyny: Takahashi Ai (15), Konno Asami (14), Ogawa Makoto (13) i Niigaki Risa (13), do tego czasu odeszła Nakazawa Yuko. </p>
<p ALIGN="center"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/02/16/muzyka-japonska-5-morning-musume/"><img src="http://img.youtube.com/vi/_uXiVw1Sg4Y/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Mr. Moonlight ~Ai no Big Band~</em> &#8211; robi się tłoczno</strong></p>
<p>Do czasu <em>Mr. Moonlight ~Ai no Big Band~</em> Morning Musume wydały trzy płyty (głównie kompilacje singli, chociaż trochę nowych piosenek też tam jest), jeden album &#8222;Best Of&#8221;, trochę płyt DVD. Pojawiły się dwa filmy i gra (niestety ich nie widziałem, więc się nie wypowiem, jednak z tego, co wiem, to nic wartego uwagi).<br />
Do dnia dzisiejszego pozostało ponad sześć lat, zdarzyło się jeszcze dużo.</p>
<div id="attachment_91" class="wp-caption aligncenter" style="width: 409px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-5-gen.jpeg"><img src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-5-gen.jpeg?w=500" alt="Morning Musume - 5 generacja" title="Morning Musume - 5 generacja"   class="size-full wp-image-91" /></a><p class="wp-caption-text">Morning Musume - 5 generacja</p></div>
<p><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/04/13/muzyka-japonska-5-morning-musume-2/">Część druga artykułu</a></p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/36/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/36/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/36/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=36&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2008/02/16/muzyka-japonska-5-morning-musume/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-onna-ni-sachi-are.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">morning-musume</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/mm_morning-coffee.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Morning Musume - Morning Coffee</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/love-machine-morning-musume.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Morning Musume - LOVE Machine</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/morning-musume-5-gen.jpeg" medium="image">
			<media:title type="html">Morning Musume - 5 generacja</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Muzyka japońska #4 &#8211; Akeboshi</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/30/muzyka-japonska-4-akeboshi/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/30/muzyka-japonska-4-akeboshi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Oct 2007 00:20:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[akeboshi]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[j-pop]]></category>
		<category><![CDATA[jpop]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/30/muzyka-japonska-4-akeboshi/</guid>
		<description><![CDATA[Osobiście (jak zresztą chyba każdy) bardzo cenię sobie muzykę, która jakoś na mnie wpływa. Jest dużo utworów, które pomimo tego, że są fajne, wpadają w ucho i przyjemnie się ich słucha, jakoś nie poruszają. Nie znaczy to, że są złe &#8211; takiej muzyki też słucham i ją lubię. Jednak jest też coś więcej. To podobnie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=34&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiście (jak zresztą chyba każdy) bardzo cenię sobie muzykę, która jakoś na mnie wpływa. Jest dużo utworów, które pomimo tego, że są fajne, wpadają w ucho i przyjemnie się ich słucha, jakoś nie poruszają. Nie znaczy to, że są złe &#8211; takiej muzyki też słucham i ją lubię. Jednak jest też coś więcej. To podobnie jak z filmem, czy książką. Są takie, które dają nam rozrywkę, ale są też takie, które serwują dawkę <em>głębszych</em> emocji. I to naprawdę docieniam. Na ogół jednak &#8211; co jest dość zrozumiałe &#8211; te &#8216;głębsze&#8217; przejawy sztuki wszelakiej nie zdobywają masowej popularności. Jednak istnieją i temu nie da się zaprzeczyć.</p>
<p>Dzisiaj kolejny raz o muzyce. Tym razem o takiej właśnie &#8216;głębszej&#8217;, albo &#8211; co zapewne lepiej zabrzmi &#8211; magicznej. Muzyce, którą tworzy <strong>Akeboshi</strong>.</p>
<p><span id="more-34"></span></p>
<p><strong>Akeboshi</strong></p>
<div id="attachment_64" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/cs0113akeboshi.jpg"><img class="size-full wp-image-64" title="akeboshi" src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/cs0113akeboshi.jpg?w=500" alt="Akeboshi"   /></a><p class="wp-caption-text">Akeboshi</p></div>
<p>Akeboshi (dokładniej Yoshio Akeboshi) to dość mało znany w japonii muzyk, kompozytor i wokalista. Mówiąc &#8222;mało znany&#8221; mam na myśli porównanie z wcześniej opisywanymi postaciami. Nie sprzedaje milionów płyt, nie pożadają go niezliczone rzesze fanów (bądź fanek), rzadko pojawia się w mediach. Niemniej jednak jest Muzykiem przez duże &#8222;M&#8221;, Artystą przez duże &#8222;A&#8221; i Geniuszem przez duże &#8222;G&#8221;. Nawet nie duże, a wielkie!</p>
<p>Akeboshi urodził się w 1978 roku w Yokohamie, mieście portowym, a więc multikulturowym. Bardzo wcześnie zaczął grać na pianinie &#8211; już w wieku trzech lat. Niewiele poźniej również na gitarze. Studiował muzykę w Liverpoolu i pobyt tam bardzo na niego wpłynął. Po pierwsze &#8211; nauczył się angielskiego w stopniu mistrzowskim jak na Japończyka. Po drugie &#8211; wyklarował sobie styl muzyczny. Dobrze się stało, że był w Anglii, i że ona tak go ukształtowała.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/30/muzyka-japonska-4-akeboshi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/n50WUc2c8Dw/2.jpg" alt="" /></a></span>  <strong><em>Leaf on leaf</em>, prawda, że czuć europejskiego ducha? (tylko dźwięk)</strong></p>
<p>Po powrocie do Japonii zadebiutował dwoma utworami na płycie Matsu Takako. Do dziś wydał sześć mini albumów, jeden rzeczywisty (jednak głównie z piosenkami z poprzednich płyt), drugi natomiast album jest w drodze (na półki &#8211; oczywiście w Japonii &#8211; trafi w Listopadzie).</p>
<p>Zapewne fani Naruto znają dwie jego piosenki (zresztą świetne) &#8211; <em>Wind</em> oraz <em>Yellow Moon</em>. Służyły one za endingi w tym właśnie anime. I to zapewne sprawia, że na Zachodzie Akeboshi jest dość dobrze kojarzony.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/30/muzyka-japonska-4-akeboshi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/ZUYzX5LjRr4/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Wind</em>, świetny utwór, na bank znany fanom <em>Naruto</em> &#8211; tam jako ending</strong></p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/30/muzyka-japonska-4-akeboshi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/FWXc3ETAeto/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Yellow Moon</em>, kolejny ending z <em>Naruto</em>, również bardzo dobry</strong></p>
<p>Niby nie stworzył bardzo dużo. Ale nie zawsze liczy się ilość, prawda? Osobiście zdecydowanie wolę artystów, którzy każdy kawałek mają przemyślany. Po co nagrywać album z dwoma dobrymi piosenkami?</p>
<p>Generalnie Akeboshi tworzy piękne utwory popowe bądź folkowe, w języku japońskim bądź angielskim. Opierają się one głównie na pianinie, gitarze akustycznej, perkusji i skrzypcach, które zawsze harmonijnie współgrają ze spokojnym wokalem. Kompozycje są niezwykle melodyjne i choć często dość proste, to słychać w nich ogromny kunszt. Raczej nostalgiczne ballady, wyrażające jakby tęsknotę lub brak czegoś, a przy tym ciepłe i pozytywne. Mają w sobie tą niezwykłą, bardzo rzadką i głęboką magię wywołującą we mnie uczucie, którego nie jestem w stanie opisać. Ściskającą serce i pozostającą długo w duszy.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/30/muzyka-japonska-4-akeboshi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/wOtZfnWMCTg/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Hey There</em>, bez komentarza</strong></p>
<p>Muzyka tego pokroju jest dla mnie dowodem, że na świecie istnieje coś więcej, coś czego nie możemy zobaczyć. Że jest magia. Że ludzie mają duszę. Może to brzmi dziwnie, ale jak wytłumaczyć fakt, że jeden zestaw dźwięków nas w ogóle nie porusza, a inny wywołuje uczucie, którego nie potrafimy sklasyfikować?:)</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/30/muzyka-japonska-4-akeboshi/"><img src="http://img.youtube.com/vi/9T2wCQFZ6b0/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Tall Boy</em> (video fanowskie)</strong></p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/34/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/34/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/34/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=34&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/30/muzyka-japonska-4-akeboshi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/cs0113akeboshi.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">akeboshi</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Japonia &#8211; źródła</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/16/japonia-zrodla/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/16/japonia-zrodla/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2007 01:45:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[kontakt z japończykami]]></category>
		<category><![CDATA[portale]]></category>
		<category><![CDATA[strony]]></category>
		<category><![CDATA[źródła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/16/japonia-source/</guid>
		<description><![CDATA[Stwierdziłem, że podzielę się moimi doświadczeniami na temat możliwości kontaktu z Krajem Wschodzącego Słońca od nas, z Polski. Przez internet. Tak naprawde internet jest najlepszym sposobem na poznanie Japonii, nie będąc tam. No, &#8222;poznanie&#8221;, to dość odważne słowo&#8230; Niech będzie &#8222;kontakt&#8221;. Chociaż, jeśli ktoś ma ten cenny dar wyciągania trafnych wniosków i spostrzeżeń z małej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=33&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stwierdziłem, że podzielę się moimi doświadczeniami na temat możliwości kontaktu z Krajem Wschodzącego Słońca od nas, z Polski. Przez internet.</p>
<p>Tak naprawde internet jest najlepszym sposobem na poznanie Japonii, nie będąc tam. No, &#8222;poznanie&#8221;, to dość odważne słowo&#8230; Niech będzie &#8222;kontakt&#8221;. Chociaż, jeśli ktoś ma ten cenny dar wyciągania trafnych wniosków i spostrzeżeń z małej części czegoś większego, to może być i &#8222;poznanie&#8221;. A zatem do rzeczy &#8211; cóż nam ten internet oferuje?</p>
<p><span id="more-33"></span></p>
<p>Możliwości jest bardzo wiele (i nie jest to odkrywcza teza):</p>
<p><strong>Kontakt z żywymi ludźmi</strong></p>
<p>Najpierw coś, co ma wartość zdecydowanie największą, czyli kontakt z Japończykami/Japonkami:</p>
<p><a href="http://www.myspace.com">www.myspace.com</a> &#8211; bardzo znany, największy na świecie serwis społecznościowy. Zakładamy konto i wyszukujemy sobie ludzi wg żądanych kryteriów. Osób z Japonii jest multum; i co jest tu plusem &#8211; większość rozmawia po angielsku. Przyda się jednak jakaś &#8222;bajerancka&#8221; fotka na naszym profilu + intrygujący opis. Minusy są takie, że część osób używa myspace tylko do kontaktu z &#8222;prawdziwymi&#8221; znajomymi, część ma +300 (albo i 1000) &#8222;przyjaciół&#8221;, a część (to smutne szczególnie dla samczej częśći publiczności) rozpatruje tylko kandydatury tych, którzy mogą wylegitymować się angielskim/amerykańskim rodowodem. Ale generalnie myspace nie jest zły.</p>
<p><a href="http://www.japan-guide.com">www.japan-guide.com</a> &#8211; świetna rzecz! Po wejściu w forum szukamy działów friends/language exchange/language tutors i znajdujemy mnóstwo osób z Japonii, które szukają znajomości z kimś z dalekich stron (lub kogoś, kto pomoże z językiem). Mamy pewność, że ci ludzie na 90% odpiszą. Co ważne &#8211; można też samemu zamieścić podobne &#8222;ogłoszenie&#8221;, trzeba się liczyć jednak z tym, że cały świat to robi, więc ciężko się przebić. Dlatego też lepiej wyłowić sobie osobę z Japonii, bo nas raczej nikt nie złowi (choć mi się kilka razy zdarzyło). Oprócz tego sama strona ma do zaoferowania o wiele więcej, co każdy zobaczy sam, kiedy już tam wejdzie.</p>
<p><a href="http://www.mixi.jp">www.mixi.jp</a> &#8211; czysto japoński serwis społecznościowy. Coś na kształt naszego grona. Daje zdecydowanie największe morze możliwości, ale też najlepiej trzeba umieć pływać. Bo jest w 100% po japońsku. Niestety. Po drugie jest to system invite-only, czyli trzeba od kogoś dostać zaproszenie. Poruszanie się w nim jest piekielnie trudne (chyba oczywiście, że ktoś dobrze zna japoński) &#8211; ja sam znam tylko podstawowe opcje i wykorzystuje ułamek możliwości. Ale czy wyobrażacie sobie rodowitego japończyka na gronie? To dokładnie to samo:) Kiedy jednak już przekopiemy się przez krzaki, możemy się poczuć naprawdę fajnie. Jest tam (tak gdzieś słyszałem, nie jestem w stanie potwierdzić) ponad 7 milionów użytkowników, 98% to japończycy, reszta, to gajdzini, którzy albo tam mieszkają, albo &#8211; tak jak my &#8211; zapuścili się w poszukiwaniu znajomości. I druga, jeszcze lepsza sprawa &#8211; w związku z tym, że &#8211; w odróżnieniu od poprzednich serwisów &#8211; jest tu stosunkowo bardzo mało cudzoziemców, możemy być pewni, że wzbudzimy zainteresowanie. Tylko trzeba pamiętać o dwóch rzeczach: 1. Żeby nas zauważyli, musimy się jakoś pokazać; 2. Nie wszyscy mówią po angielsku, a jak już mowią, to często kiepsko.<br />
<strong>Ostatnio pojawiły się nowe zasady rejestracji. Oprócz zaproszenia, trzeba posiadać email z japońskiej komórki. Czyni to rejestrację spoza Japonii praktycznie niemożliwą&#8230;</strong></p>
<p><a href="http://www.skype.com">www.Skype.com</a> &#8211; osobiście z tego nie korzystam, bo nie używam Skype&#8217;a w ogóle, ale z tego, co wiem, to tam też można znaleźć dużo ludzi z Kraju Kwitnącej Wiśni. Na pewno dużym plusem jest fakt, że mamy możliwość pogadania werbalnie. Ale ja np. nie miałbym chyba odwagi:) Poszperać, bo ludzie to wykorzystują &#8211; z sukcesem.</p>
<p>To chyba metody dające największe możliwości poznania kogoś z Japonii. Są oczywiście też inne &#8211; np. serwisy związane z japońską popkulturą, czy z Japonią w ogóle. Często można tam spotkać &#8222;skośnooką&#8221; duszę&#8221;. Można również próbować np. w grach mmorpg (najlepiej szukać tych w &#8216;japońskim&#8217; stylu), tylko że z tym wiąże się problem: albo trafimy na grę zdominowaną przez koreańczyków, albo będziemy grali w &#8222;krzakach&#8221;. Poza tym, czy warto grać tylko z powodu chęci poznania, skoro są dużo lepsze metody?</p>
<p>Oczywiście nic nie zastąpi kontaktu z Japończykiem na żywo. A tych w Polsce jest więcej, niż się wydaje. Jeśli mieszkacie w dużym mieście, to warto pokręcić się w pobliżu aktywności związanych z Japonią! Yuen sprawdził i działa!</p>
<p><strong>Japonia z poziomu monitora</strong></p>
<p>Czyli wszelkie rzeczy, którymi można się zainteresować, jeśli ktoś ma dużo czasu:]</p>
<p><strong>a) Japońska telewizja internetowa</strong>. Jest, istnieje. Właśnie pisząc tego posta, coś tam mi w tle gada; bodajże relacja z Tokyo Game Show. Znalazłem dwie stacje, które przy zerowym wysiłku udało się zmusić do działania (niby jest więcej, ale jak się okno z obrazem nie włączało od razu, to mi się nie chciało szukać powodu):</p>
<p><a href="http://impress.tv/">http://impress.tv/</a> &#8211; parę kanałów, dobrze działa, ciekawe rzeczy, 100% po japońsku, czyli nic nie rozumiem:P Oglądnąłem sobie np. program kulinarny, szkoda, że nie wiem nic poza tym, że koleś smażył &#8222;coś&#8221; na patelni. Była też bardzo porozciągana, urodziwa Japonka z dużym (jak na Japonkę) biustem, robiąca jakieś podstawowe ćwiczenia (tak, to oficjalna zachęta dla panów^^).</p>
<p><a href="http://www.odoroku.tv/cgi-bin/mov/live_mov.cgi?no=1&amp;bps=512">http://www.odoroku.tv/</a> &#8211; większy obraz, jak włączyłem, to znane mi już skądś samcze gęby mówiły i śpiewały (niestety nie bardzo wiem, co), więc może być ciekawie. Mi niestety po 15sek. pada i &#8222;buforuje&#8221;, czyli oglądać się da średnio. Niestety ta telewizja używa najbardziej zwalonego flash playera &#8211; tego windowsowskiego&#8230; Ale myślę, że jak ktoś ma szybkie łącze (ja mam 1Mbit, czyli potrzeba więcej), to będzie hulać. Chyba, że to im serwer nie wyrabia&#8230; Oczywiście jak wyżej &#8211; 100% Japoński, Yuen nie kali.</p>
<p>Kanałów telewizji jest na pewno więcej, ale się w to bardziej nie zagłębiałem. Zachęcam do własnych poszukiwań. Generalnie jeśli ktoś nie zna Japońskiego, a nie jest chorym maniakiem, to polecam inne aktywności. Co warto, to zobaczyć jak różni się ich sposób tworzenia i przedstawiania telewizji, reklam, jak inne mają kanony.</p>
<p><strong>b) Kamery live</strong>Tu nie ma się co rozpisywać na temat definicji. Krótko: Dla niepoprawnych marzycieli, żeby sobie powzdychać (obowiązkowo z myślą&#8221;jak bym chciał tam teraz być&#8221;), dla ludzi chcących sobie chwilę pooglądać jakiś fragment Japonii, wreszcie dla tych, którzy mają naprawdę za dużo wolnego czasu. Kamer jest mnóstwo, ja podam tylko kilka:</p>
<p><a href="http://www.us-tec.com/live/index.html">Osaka</a> &#8211; Osaka, na jakimś skrzyżowaniu. Świetna. Można sobie kręcić na boki, w górę, w dół, przybliżać (widać dość dobrze twarze ludzi na przejściu dla pieszych!), nawet nieźle działa, choć przy zmianie położenia trochę klaci.</p>
<p><a href="http://www.ginza.jp/now/">Ginza</a> &#8211; jak nazwa wskazuje, tu widzimy skrzyżowanie w Ginzie w Tokio. Bardzo płynna i dużo się &#8222;dzieje&#8221; (tzn. chodzi dużo ludzi i jeździ dużo samochodów), ale niestety okno jest małe i nie można ani kręcić kamerą, ani jej przybliżać&#8230; Zaobserwowałem ciekawe &#8222;prowadnice&#8221; do skrętu w prawo (u nas to skręt w lewo) na skrzyżowaniu, co pokazuje kierowcom, gdzie stanąć na środku, żeby nie robić problemów sobie i innym. Poproszę takie w Krakowie:)</p>
<p><a href="http://www.painter.co.jp/sakurajima2/video2.htm">Sakurajima</a> &#8211; nie wiem, co to za miejsce, jakaś góra, w każdym razie widok piękny. I ten sam, co przy Osace sposób kierowania kamerą, niestety działa wolno&#8230; Oj wolno&#8230; Ale warto zobaczyć! Po prawej do wyboru inne kamery.</p>
<p><a href="http://www.ilive.hokkaido.isp.ntt-east.co.jp/search.html">Hokkaido</a> &#8211; Północna wyspa. Niby kamery, ale oferują nam tutaj tylko zdjęcia. Choć  jest ich dużo. Wybieramy sobie region, potem kamerę i mamy domyślnie najnowsze zdjęcie a niżej listę ze stronami galerii poprzednich (chyba).</p>
<p><a href="http://view.aomori.isp.ntt-east.co.jp/usa/usa.html">Aomori</a> &#8211; Dużo widoków na prefekturę Aomori. Urokliwe widoki, klimat spokojnej Japońskiej prowincji. Uwaga dla osób wrażliwych, nostalgicznych, czy pragnących Japonii <em>bardzo</em> mocno &#8211; można się rozczulić. Całkiem duży obraz, znana już nam kontrolka z Osaki i Sakury, czyli to, co lubimy.</p>
<p>Oczywiście przy kamerach trzeba pamiętać, że widzimy, to, co w Japonii jest teraz. Jeśli włączymy o 20, to raczej wiele się nie będzie działo:) A samych kamer &#8211; jak już mówiłem &#8211; jest dużo, dużo więcej, ja podałem kilka dla przykładu.</p>
<p><strong>c) Źródła popkultury japońskiej</strong><br />
Czyli słuchamy japońskiej muzyki, oglądamy teledyski, seriale, anime itp. oraz wszelkie tego typu rzeczy. Każdy wie, o co chodzi. I tak:</p>
<p><a href="http://www.youtube.com">www.YouTube.com</a> &#8211; Czym jest i jak działa wie każdy. Można wiele znaleźć, jednak z uwagi na wielkość, Youtube cieszy się również wielkim zainteresowaniem wszelkich wytwórni itp. Z tego powodu niektóre rzeczy są kasowane z powodu praw autorskich.</p>
<p><a href="http://www.dailymotion.com">www.DailyMotion.com</a> &#8211; Ten sam schemat działania. Z jednej strony więcej materiałów, bo raczej nie są kasowane (chociaż ostatnio się ten proceder nasilił), ale z drugiej strony mniej popularny&#8230; Polecam używanie obu naraz &#8211; jak czegoś nie ma na jednym, to prawdopodobnie będzie na drugim.</p>
<p> <a href="http://mullemeck.serveftp.org/jps_beta/">JpopSuki Tracker</a> &#8211; Czyli największe źródło z możliwych. Jest tam prawie wszystko, co istnieje i jest związane z japońską muzyką, do tego całkiem dużo innych przejawów popkultury.</p>
<p><a href="http://www.BoxTorrents.com">www.BoxTorrents.com</a> &#8211; to samo, co wyżej, tylko tyczy się Anime i Mangi (głównie).</p>
<p><a href="http://www.D-Addicts.com">www.D-Addicts.com</a> &#8211; j.w., tym razem japońskie (azjatyckie w ogóle) seriale (dramy). Wymagany duży stopień zmaniakalizowania!</p>
<p><a href="http://http://yesasia.com">http://yesasia.com</a> &#8211; można sobie kupić, co byśmy chcieli, po bardzo zaporowych cenach:) Ale jak ktoś ma pieniądze&#8230; to w sumie i tak bardziej polecam np. ebay^^ Chociaż tu na pewno asortyment większy.</p>
<p><a href="http://yesasia.com">www.jpopasia.com/</a> &#8211; klik i jesteśmy w świecie japońskiej muzyki. Stronkę przypomniała mi koleżanka Ivonea, za co jej oficjalnie dziękuję:) Dobre miejsce, jeśli ktoś chce przygody z Jpopem &#8211; forum, różne listy (popularności na stronie jak i lista sprzedaży w Japonii). Oprócz tego teledyski, teksty piosenek &#8211; czego kto zapragnie:) </p>
<p>Takich miejsc jest oczywiście więcej, jednak na ogół bardziej wyspecjalizowane. Poza tym, te które przedstawiłem, pozwalają dostać praktycznie wszystko.</p>
<p><strong>d) Blogi i strony Polskie</strong><br />
Wszelkiego rodzaju. Wymieniam te, które odwiedzam często:</p>
<p><a href="http://www.tokyobynight.pl">www.tokyobynight.pl</a> &#8211; Najpopularniejszy i w sumie zasłużenie blog. WiT, który wyjechał do Japonii na praktyki studenckie i wyszło na to, że siedzi już tam drugi rok. Świetne zdjęcia w dużej ilości, mnóstwo ciekawych informacji i spostrzeżeń (bardziej na początku pobytu &#8211; czyli dawniejsze wpisy). Oprócz WiTa (założyciela), publikowało tam kilka osób, co też działa na plus. Ostatnio pisze &#8211; i wprowadza powiew świeżości &#8211; tam Kabura, legendarny w pewnych kręgach głos z Sapporo.</p>
<p><a href="http://sarkun.blogspot.com">sarkun.blogspot.com</a> &#8211; kolejny blog z Japonii. Tym razem studenta (takiego, który studiuje:)), będącego na rocznym stypendium. Duża ilość humoru, całkiem ciekawe tematy, szkoda, że takie rzadkie wpisy. Naprawdę polecam!</p>
<p><a href="http://biginjapan.pl/">www.BigInJapan.pl</a> &#8211; trzeci blog Polaka, który wyjechał do Japonii. Kolejny raz na stypendium, jednak tym razem podyplomowe. Mieszka w Kobe, mieście bardzo zinternacjonalizowanym. Z tej prostej przyczyny, że jest kimś innym i w innym miejscu &#8211; ma inne spostrzeżenia i podejmuje inne tematy.</p>
<p><a href="http://mazzi.pl">www.mazzi.pl</a> &#8211; blog, tym razem z polskiej perspektywy. Mazzi konkuruje ze mną o miano największego zboczeńca, jeśli chodzi o Japonię i przyznać muszę, że jest dobry. A sam blog &#8211; można poczytać o wszystkim po trochu: od gier wideo, przez muzykę, ciekawostki, po poradnik pisania artykułów. Warto wejść i się zapoznać. </p>
<p><a href="http://www.konnichiwa.pl">www.konnichiwa.pl</a> &#8211; portal o Japonii. Chaotyczny, mało kompleksowy, ale wart polecenia. Jest tam jeden człowiek, który pisze ciekawe rzeczy (Jacek Kicman), oprócz tego można znaleźć parę perełek, od czasu do czasu też ciekawego newsa. Przydałoby im się więcej redaktorów &#8211; jak jesteście chętni, to myślę, że można się zgłosić:)</p>
<p><a href="http://www.japonka.pl">www.japonka.pl</a> &#8211; polski serwis umożliwiający naukę japońskiego online za darmo. Niezły poziom merytoryczny , choć lekcje są tylko do pewnego poziomu (dość wysokiego jednakże). Lekcje zrobione w potrafiący zainteresować sposób. Bardzo sympatyczna adminka, która rozkręciła to wszystko sama, za własne pieniądze to utrzymuje, a dodatkowo pomogła głodnemu Yuenowi w Warszaiwe. Złota kobieta:) Stronę polecam każdemu, kto chce spróbować swoich sił z japońskim.</p>
<p><a href="http://www.japoland.pl/pl/">http://www.japoland.pl/</a>- dobra strona, lubię ją za mnóstwo ciekawostek, o których ciężko dowiedzieć się z innych źródeł. Niby nic, co zmieni nasz sposób postrzegania Japonii, ale na pewno właśnie poprzez również takie informacje może być on najpełniejszy. Tylko uwaga! Ciekawostek jest naprawdę dużo:)</p>
<p><a href="http://www.iaponia.pl/">www.iaponia.pl</a> &#8211; portal wiedzy o Japonii, reklamujący się, jako &#8222;kompendium wiedzy o Japonii&#8221;. Na razie tak bym ich nie nazwał, chociaż mają już trochę niezłych artykułów. Warto zaglądnąć i przeglądnąć.</p>
<p><a href="http://www.japonia.org.pl/">www.japonia.org.pl</a> &#8211; Kolejna ze stron, traktująca ogólnie o Japonii. Ciężko napisać o niej coś innego, niż o poprzednich. W gruncie rzeczy można tam znaleźć podobny rodzaj wiedzy. </p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p>I koniec!:) To, co tu przedstawiłem powinno całkowicie zaspokoić wszelki głód. Źródeł jest oczywiście dużo więcej. Ja wymieniłem podstawy i/lub przykłady. No cóż - i tak Wam wystarczy! W każdym razie zachęcam do własnego eksplorowania bezdennych czeluści internetu. O Japonii można znaleźć dużo więcej informacji, niż człowiek jest w stanie przetworzyć, sztuka polega nie na ich wyszukaniu, ale na  wyselekcjonowaniu.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/33/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/33/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/33/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=33&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/16/japonia-zrodla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Muzyka japońska #3 &#8211; Utada Hikaru</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/14/muzyka-japonska-3-utada-hikaru/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/14/muzyka-japonska-3-utada-hikaru/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Oct 2007 02:21:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[hikki]]></category>
		<category><![CDATA[j-pop]]></category>
		<category><![CDATA[jpop]]></category>
		<category><![CDATA[utada hikaru]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/14/muzyka-japonska-3-utada-hikaru/</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli ktoś miał do czynienia z japońską muzyką, to na pewno zwrócił uwagę na fakt, że w tekstach znaleźć można dużo angielskich słów. Wrzuconych, jakby losowo. Czasem brzmi to dziwnie, zwłaszcza, że japończycy są sławni za sprawą swych&#8230; niezwykłych umiejętności w posługiwaniu się tym językiem. Zresztą tyczy się to nie tylko muzyki. Zapożyczenia z i/lub [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=32&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli ktoś miał do czynienia z japońską muzyką, to na pewno zwrócił uwagę na fakt, że w tekstach znaleźć można dużo angielskich słów. Wrzuconych, jakby losowo. Czasem brzmi to dziwnie, zwłaszcza, że japończycy są sławni za sprawą swych&#8230; <em>niezwykłych</em> umiejętności w posługiwaniu się tym językiem. Zresztą tyczy się to nie tylko muzyki. Zapożyczenia z i/lub zjapońszczenia są u nich obecne praktycznie wszędzie i to w dużej ilości. Dlaczego, po kiego grzyba, z jakim skutkiem &#8211; to jednak temat na osobny (obszerny!) artykuł:)</p>
<p>Jednak skoro już przy angielskim jesteśmy &#8211; na japońskim rynku muzycznym można zaobserwować dość dużą liczbę artystów, którzy mają jakiś związek z tym pierwszym językiem. Czy to mają amerykańskie korzenie, czy przebywali w anglojęzycznym kraju przez długi czas, czy cokolwiek innego &#8211; jest ich dość sporo. Nie są to tłumy, jednak popatrzmy np. na rynek polski &#8211; mamy kogoś takiego? Hm&#8230; Może Lipnicka &amp; Porter. Więcej nie przychodzi mi do głowy. A w Japonii&#8230; no, do dziesięciu byśmy doliczyli bez zbytnich problemów.</p>
<p>Dlaczego? Tu znowu trzeba by wejść w kwestię obecności angielskiego w Japonii, czego nie zamierzam teraz robić (ale kiedyś zrobię). Teraz zamierzam napisać parę słów o kolejnej &#8211; po Ayumi Hamasaki &#8211; divie jpopu, <strong>Utadzie Hikaru</strong>. Zapraszam!</p>
<p><span id="more-32"></span></p>
<p><strong>Utada Hikaru</strong></p>
<div id="attachment_56" class="wp-caption alignleft" style="width: 249px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/utada-hikaru.jpg"><img class="size-full wp-image-56" title="utada-hikaru" src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/utada-hikaru.jpg?w=500" alt="Utada Hikaru"   /></a><p class="wp-caption-text">Utada Hikaru</p></div>
<p>Hikaru (tak, to jest imię, nie nazwisko!) urodziła się w&#8230; no właśnie, w Nowym Jorku na początku 1983 roku (z czysto japońskiej rodziny jednak). Co ciekawe &#8211; jej matka (występująca pod pseudonimem Keiko Fuji) była bardzo sławną piosenkarką <a title="Enka" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Enka" target="_blank">Enka</a> w Japonii w latach 70tych. Ojciec natomiast był producentem muzycznym. Hikki (bo tak nazywana jest najczęściej) poszła w ślady mamy, po czym osiągnęła o wiele więcej. Ale po kolei.</p>
<p>Wychowywała się zarówno w Tokio, jak i w NY, dzięki czemu jest multikulturowa i zna doskonale dwa języki. Nie chciała zajmować się w życiu muzyką, ze względu na to, co widziała obserwując rodziców. Bardzo intensywne i wykańczające życie, mnóstwo poświęceń, ciągłe zmiany miejsc pobytu &#8211; każde dziecko by się zniechęciło. Jednak pomimo tego już w wieku 10 lat zaśpiewała na płycie swoich rodziców (gdzieś w tle). A w wieku 12 (lub 13, wersje są różne) lat nagrała swój pierwszy album &#8211; <em>Precious</em>, w stylu R&amp;B. I choć podobno nawet <strong>Lenny Kravitz</strong> wypowiedział się o nim z uznaniem, to z powodów problemów wytwórni nie ukazał on się na rynku muzycznym.</p>
<p>Jednak usłyszał go ktoś wpływowy w Japonii i zaproponował współpracę. Utada trafiła pod skrzydła Toshiba EMI; debiutując na scenie w Październiku 1998 roku.</p>
<p>Dwa miesiące później wydała pierwszy singiel &#8211; <em>Automatic/time will tell</em>. Następnego dnia była już sławna. Prawdopodobnie z powodu swojego stylu muzyki &#8211; R&amp;B z elementami popu, który to wtedy był praktycznie nieznany w Japonii (przynajmniej miejscowi artyści się tym nie zajmowali). W każdym razie singiel sprzedał się w obłędnej liczbie ponad dwóch milionów egzemplarzy, czyniąc z Utady gwiazdę. Bardzo młodą, bo 19to letnią!</p>
<p style="text-align:center;">[Dailymotion id=5FjJwWccI1SwG6yLE]<br />
<strong><em>Addicted To You</em>, jeden z pierwszych singli</strong></p>
<p>Pierwszy album Hikki (wydany na początku 1999) &#8211; <em>First Love</em> &#8211; sprzedał się do dzisiaj w liczbie (trzymać się krzeseł) &gt;10 000 000 egzemplarzy, co czyni go <strong>najlepiej sprzedającym się albumem w historii japońskiej muzyki</strong>. I nie zanosi się, żeby ten rekord został prędko pobity.</p>
<p>Potem było podobnie (i w sumie jest do dzisiaj). Np. w 2001 roku miała najlepiej sprzedający się i singiel i album:) Obecnie nie są to już tak zastraszające liczby, ale też ogólnie w Japonii sprzedaje się coraz mniej płyt. Dla przykładu, dwa ostatnie single: <em>Flavor of Life</em> i <em>Beautiful World/Kiss &amp; Cry</em> kupiło ~640 i ~210 tysięcy osób. To odpowiednio wyniki znakomity i dobry. Zresztą &#8211; do tej pory Hikki przekroczyła granicę 40 000 000 sprzedanych płyt i zbliża się do Ayumi Hamasaki (chociaż obie panie są teraz mniej więcej tak samo popularne). W 2005 Hikaru odprowadzała do skarbu państwa największy podatek w całej Japonii, co w prostej linii prowadzi do wniosku, że pieniędzy jej nie brakuje.</p>
<p style="text-align:center;">[Dailymotion id=60lyRhwE1PVLi3ok6]<br />
<strong><em>Passion</em>, absolutnie magiczny utwór, użyty w grze <em>Kingdom Heatrs 2</em></strong></p>
<p>Utada próbowała zaistnieć na rynku amerykańskim (w 2004 roku) z albumem <em>Exodus</em>. Krążek jest ciekawy, bo zamiast (oprócz) typowego dla Utady R&amp;B/popu mamy tam różne eksperymentalne brzmienia. Rezultat był taki, że sprzedano ponad milion kopii&#8230; w Japonii i około trzydziestu tysięcy w USA. Szczerze jednak powiem, że album, choć ma ogromny potencjał (o czym za chwilę), to jest dość przeciętny.</p>
<p>Oprócz śpiewania, Utada potrafi grać na gitarze i pianinie oraz miażdzy w tetrisa (była mistrzynią Japonii!). Podobno ma też olbrzymi iloraz inteligencji. Dużo jak na jedną małą Japoneczkę.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/14/muzyka-japonska-3-utada-hikaru/"><img src="http://img.youtube.com/vi/2lQ5smMZOsA/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong>Hikaru podejmuje rękawicę od 30 tetrisowych maniaków. W skrócie &#8211; masakruje ich bez litości:)</strong></p>
<p>Powiem to wreszcie &#8211; uwielbiam Hikki. Muzykę ma cudowną. Głos ma cudowny. Śpiewa doskonale. I to zarówno te kawałki z silną wonią R&amp;B, te bardziej popowe, jak i ballady.</p>
<p style="text-align:center;">[Dailymotion id=1GtjYr5wMDoXOassS]<br />
<strong><em>Sakura Drops</em>, Hikaru doskonale odnajduje się i w nowoczesnym brzmieniu, ale też &#8211; jak tutaj &#8211; w spokojnych, pięknych kompozycjach</strong></p>
<p>&#8212;</p>
<p>Muszę wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Utada dość rzadko wyjeżdża w duże trasy koncertowe, występuje raczej w programach muzycznych. Ale w 2006 roku zebrała się i zrobiła trasę <em>Utada United 2006, </em>z której finałowego występu wydano DVD.<em> </em> I jest to najlepszy koncert jaki w życiu dane mi było obejrzeć/usłyszeć. Nie będę się rozpisywał, powiem tylko, że kiepskie piosenki Utady brzmią tam bosko, a te bardzo dobre po prostu wywołują wewnętrzną ekstazę. Dla przykładu dwie piosenki: <em>Kremlin Dusk</em> i <em>You Make Me Want to Be A Man</em>. Obie ze wspomnianej już płyty <em>Exodus</em>. Tam brzmią naprawdę przeciętnie, tu przearanżowane i na żywo &#8211; resetują mózg:</p>
<p style="text-align:center;">[Dailymotion id=1RBBntBW8uSCZ80VC]<br />
<strong>Mnie wgniata w fotel, a Was?</strong></p>
<p>To pokazuje jaki ta płyta (<em>Exodus)</em> miała potencjał. I szkoda, że dopiero tutaj został on wykorzystany.</p>
<p>Ten koncert<strong> TRZEBA</strong> zobaczyć w całości. W wersji DVD. Na dużym telewizorze. Z dobrym, odpowiednio rozkręconym nagłośnieniem. Przy zgaszonym świetle. W skupieniu. Wtedy zagwarantowany jest taki dziwny stan, że kiedy milkną ostatnie dźwięki, to człowiek odczuwa wewnętrzną pustkę i chce tego koncertu znowu &#8211; jak narkotyku. Amen.</p>
<p>&#8212;</p>
<p>Tak, Hikki ma lepszą muzykę niż Ayumi. I chociaż do Ayumi mam sentyment i ją uwielbiam za osobowość, to Utady słucham częściej i&#8230; też uwielbiam za osobowość:) Porównanie obu pań, to ciekawy temat, choć nie jest to takie proste, jak może się wydawać &#8211; dlatego zatrzymam się w tym miejscu. Wracając do Utady, to powiem jeszcze, że <strong>jeśli ktoś nie miał do czynienia z japońską muzyką, nie pasjonuje się szczególnie Japonią, ale chce posłuchać jakiś utworów  z tego kraju, to na początek polecam właśnie Hikki</strong>. Z tych artystów, których do tej pory opisałem (w oszałamiającej liczbie trzech) ona ma muzykę najbardziej&#8230; &#8216;zachodnią&#8217;, taką, którą słyszymy w radiu. No, pomijając to, że jakościowo jest według mnie lepsza.</p>
<p style="text-align:center;">[Dailymotion id=1lWKVsVTWSh6IiTl9]<br />
<strong><em>Can You Keep A Secret</em></strong></p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/32/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/32/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/32/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=32&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/14/muzyka-japonska-3-utada-hikaru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/utada-hikaru.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">utada-hikaru</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ayumi Hamasaki &#8211; Talkin&#8217; 2 Myself</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/07/ayumi-hamasaki-talkin-2-myself/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/07/ayumi-hamasaki-talkin-2-myself/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Oct 2007 01:22:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[ayu]]></category>
		<category><![CDATA[ayumi hamasaki]]></category>
		<category><![CDATA[j-pop]]></category>
		<category><![CDATA[j-rock]]></category>
		<category><![CDATA[jpop]]></category>
		<category><![CDATA[talkin' 2 myself]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/07/ayumi-hamasaki-talkin-2-myself/</guid>
		<description><![CDATA[Pojawił się nowy singiel Ayu &#8211; Talkin&#8217; 2 Myself. Całkiem ciekawe, rockowe brzmienie &#8211; czyli Ayumi, którą bardziej lubię. Chociaż miała on już kilka bardzo podobnych utworów (Choćby (miss)understood). Dla jednych będzie to wada, dla innych zaleta. Piosenka porusza kilka tematów - Ayu mówi nam, żeby odpowiedzi na dręczące nas pytania szukać w sobie, żeby samemu podejmować decyzje, że często trzeba [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=30&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pojawił się nowy singiel Ayu &#8211; <em>Talkin&#8217;  2 Myself</em>. Całkiem ciekawe, rockowe brzmienie &#8211; czyli Ayumi, którą bardziej lubię. Chociaż miała on już kilka bardzo podobnych utworów (Choćby <em>(miss)understood</em>). Dla jednych będzie to wada, dla innych zaleta.</p>
<p>Piosenka porusza kilka tematów - Ayu mówi nam, żeby odpowiedzi na dręczące nas pytania szukać w sobie, żeby samemu podejmować decyzje, że często trzeba coś poświęcić, aby coś zyskać.</p>
<p>Mi się podoba &#8211; choć bez rewelacji. Zresztą, oceńcie sami:</p>
<p><a href="http://www.imeem.com/carlos1010/video/GdeyONWs/ayumi_hamasaki_talkin_2_myself_pv_music_video/">http://www.imeem.com/carlos1010/video/GdeyONWs/ayumi_hamasaki_talkin_2_myself_pv_music_video/</a></p>
<p>Teledysk typowy dla Ayu &#8211; mało zrozumiały, choć zapewne coś w sobie kryje:) Niestety mi nie udało się tego na razie zauważyć^^ Zastanawiam się tylko, po co jechali go kręcić aż do Los Angeles?:)</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/30/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/30/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/30/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=30&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/10/07/ayumi-hamasaki-talkin-2-myself/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Muzyka japońska #2 &#8211; Gackt</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/09/18/muzyka-japonska-2-gackt/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/09/18/muzyka-japonska-2-gackt/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Sep 2007 16:23:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[gackt]]></category>
		<category><![CDATA[j-pop]]></category>
		<category><![CDATA[j-rock]]></category>
		<category><![CDATA[jpop]]></category>
		<category><![CDATA[visual-kei]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/09/18/muzyka-japonska-2-gackt/</guid>
		<description><![CDATA[Japońscy artyści często padają ofiarami szydery za sprawą swojego wyglądu. U żeńskiej części dotyczy to na ogół ubioru, u męskiej&#8230; ogólnego wizerunku. Często słyszy się, że taki i taki wokalista wygląda jak pedał, emo, baba, albo nie wiadomo, co. Kto zna Tokio Hotel, ten wie, skąd oni zaczerpnęli wzorzec. Jest na to nawet nazwa Visual-kei. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=20&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Japońscy artyści często padają ofiarami szydery za sprawą swojego wyglądu. U żeńskiej części dotyczy to na ogół ubioru, u męskiej&#8230; ogólnego wizerunku. Często słyszy się, że taki i taki wokalista wygląda jak pedał, emo, baba, albo nie wiadomo, co. Kto zna <em>Tokio Hotel</em>, ten wie, skąd oni zaczerpnęli wzorzec. Jest na to nawet nazwa  <em>Visual-kei</em>. I owszem &#8211; według standardów wyznaczanych przez naszą kulturę (zachodnią), to to rzeczywiście wygląda jak &#8222;idź i nie wracaj&#8221;. Jednak w kontaktach z Japonią trzeba cały czas być świadomym jednej rzeczy &#8211; to nie jest nasza kultura. I choć dużo od nas przejęła, to wciąż pozostaje całkiem odrębna. Dlatego warto przymknąć oko na wygląd i zainteresować się, co dany artysta przekazuje swoją muzyką. Tak jest z całą pewnością w przypadku <strong>Gackta</strong>. Zapraszam do lektury!</p>
<p><span id="more-20"></span></p>
<p><strong>Gackt</strong></p>
<div id="attachment_44" class="wp-caption alignleft" style="width: 239px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/gackt.jpg"><img class="size-full wp-image-44" title="gackt" src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/gackt.jpg?w=500" alt="Gackt"   /></a><p class="wp-caption-text">Gackt</p></div>
<p>Gackt (Kamui Gakuto) jest dla mnie człowiekiem niezwykłym. Mówi (w różnym stopniu) w pięciu językach: japońskim, angielskim, francuskim, mandaryńskim i koreańskim. Gra na ośmiu instrumentach: trąbce, tubie, rogu, puzonie, pianinie, gitarze (w tym również basowej) i bębnie. Wyszkolony w Karate. Poza tym śpiewa (co jest jego głównym zajęciem) i pisze muzykę. Robi wrażenie? Na mnie tak.</p>
<p>Urodził się w 1973 roku na Okinawie (choć sam uważa, że jest ciut starszy i urodził się w 1540r.). Jego dzieciństwo nie było lekkie. Rodzice byli bardzo wymagający, kontrolowali każdy aspekt jego życia. I tak &#8211; w telewizji mógł oglądać tylko programy edukacyjne, zaś od trzeciego roku życia zaczął brać lekcje gry na pianinie. Jak można się domyślić, trochę je sobie (delikatnie mówiąc) olewał. Zaczął je brać na poważnie, kiedy zauważył, że jego kolega radzi sobie znacznie lepiej od niego. Od tego czasu przyłożył się do nauki. Dzięki tej rywalizacji nauczył się też grać na innych instrumentach. Później, już jako gwiazda, powiedział: &#8222;nie chodzi o to, że ja chcę wygrać, ja po prostu nie chcę przegrać&#8221;.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/09/18/muzyka-japonska-2-gackt/"><img src="http://img.youtube.com/vi/UwsN8XvHeYo/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Oasis</em>, według mnie najlepszy utwór Gackta</strong></p>
<p>W wieku 7 lat Gackt prawie utopił się w oceanie. Jak sam twierdzi, od tego czasu stał się świadom swoich zdolności paranormalnych (m.in. możliwości komunikacji ze zmarłymi członkami rodziny). Wtedy też pojawiły się u niego zaburzenia psychiczne. Rodzice go wyśmiali i niedługo potem wylądował w szpitalu psychiatrycznym. Po tym, w jaki sposób opisywał swoją chorobę, można stwierdzić, że była to schizofrenia. Spekuluje się, że nie wyleczył jej do końca, a jedynie zneutralizował &#8211; stąd jego &#8216;paranormalne zdolności&#8217;.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/09/18/muzyka-japonska-2-gackt/"><img src="http://img.youtube.com/vi/yLMLCvRBAA0/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Last Song</em>, piękna ballada</strong></p>
<p>W wieku 17 lat Gackt dowiedział się o istnieniu rocka i w jego stronę skierował swoje zainteresowania. Prawdziwa kariera zaczęła się, kiedy (w 1995r.) dołączył do zespołu Malice Mizer (typowy przykład visual-kei). Grali dośc odważną, progresywną muzykę i wydali z Gacktem dwie płyty. W 1999 roku Gakuto-san odszedł. Chodzą spekulacje, że reszcie zespołu nie podobała się jego osobowośc lub gusta muzyczne, które próbował forsować. Mówi się też o wątkach homoseksualnych. Jak było naprawdę &#8211; nie wiadomo.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/09/18/muzyka-japonska-2-gackt/"><img src="http://img.youtube.com/vi/5krfVziv7RY/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Vanilla</em>, chyba najbardziej znany utwór</strong></p>
<p>Tak rozpoczęła się solowa kariera Gackta. Wydał do tej pory 12 albumów i 28 singli i zyskał niemałą sławę. Nie tylko za sprawą wspaniałego, głębokiego głosu i bardzo dobrych (często przepięknych) aranżacji, ale też niezwykłego wizerunku. Wspomniane już zdolności paranormalne, data urodzenia, oprócz tego małomówność i tajemniczość wyróżniają go na tle innych artystów. Oprócz tego jego występy i teledyski bardzo często są seksualnie sugestywne. Do tego stopnia, że czasem Gackt porusza się na granicy homoseksualności. Jednak jest to raczej zagrywka pod publikę (zwłaszcza żeńską część) i/lub mająca wywołać szok (a wiadomo, że to niesie za sobą zainteresowanie). Zresztą sam Gackt mówi, że o ile emocjonalnie jest w stanie związać się z mężczyzna, to fizycznie&#8230; już nie.</p>
<p style="text-align:center;">Coś, co pokazuje wokalne możliwośći Gackta:<br />
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/09/18/muzyka-japonska-2-gackt/"><img src="http://img.youtube.com/vi/uKjdPitcWWM/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Orenji no Taiyou</em> (live; w spółce z &#8211; chyba &#8211; Hyde&#8217;em)</strong></p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/09/18/muzyka-japonska-2-gackt/"><img src="http://img.youtube.com/vi/ls3vQOa4yOY/2.jpg" alt="" /></a></span> <strong><em>Shima Uta</em> (live; cover japońskiego hitu)</strong></p>
<p>Gackt jest dla mnie artystą naprawdę niesamowitym. Pomimo wielkich trudności, choroby i ciężkiego dzieciństwa, osiągnął naprawdę wiele. Umie nieprawdopodobnie wiele i ma niesamowity talent. Owszem, jest dziwny, nawet bardzo. Ale ja wolę w jego przypadku słowo &#8216;niezwykły&#8217;. Nie jest gwiazdą formatu Ayumi Hamasaki, w Japonii jest znany umiarkowanie (dużo lepiej na Zachodzie), ale ze wszechmiar warto się zainteresować jego twórczością.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/20/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/20/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/20/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=20&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/09/18/muzyka-japonska-2-gackt/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/gackt.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">gackt</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Muzyka japońska #1 &#8211; Ayumi Hamasaki</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/08/17/muzyka-japonska-1-ayumi-hamasaki/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/08/17/muzyka-japonska-1-ayumi-hamasaki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Aug 2007 21:36:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[ayu]]></category>
		<category><![CDATA[ayumi hamasaki]]></category>
		<category><![CDATA[j-pop]]></category>
		<category><![CDATA[j-rock]]></category>
		<category><![CDATA[jpop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/08/17/muzyka-japonska-1-ayumi-hamasaki/</guid>
		<description><![CDATA[Kilka słów wstępu&#8230; Postanowiłem podzielić się moimi doświadczeniami z muzyką z Kraju Kwitnącej Wiśni. Japończycy potrafią tworzyć bardzo dobrą muzykę, tak samo jak amerykanie, czy europejczycy. Jednak ich muzyka na Zachodzie jest prawie nieznana (kto potrafi wymienić jakiegoś japońskiego artystę?). Na szczęście szatański wynalazek zwany internetem niszczy wszelkie granice, więc nic nie stoi na przeszkodzie, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=18&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka słów wstępu&#8230; <strong>Postanowiłem podzielić się moimi doświadczeniami z muzyką z Kraju Kwitnącej Wiśni</strong>. Japończycy <em>potrafią</em> tworzyć bardzo dobrą muzykę, tak samo jak amerykanie, czy europejczycy. Jednak ich muzyka na Zachodzie jest prawie nieznana (kto potrafi wymienić jakiegoś japońskiego artystę?).</p>
<p>Na szczęście szatański wynalazek zwany internetem niszczy wszelkie granice, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby poznać, co Japończycy natworzyli. Dla człowieka, który nie jest w temacie, może być to jednak trudne &#8211; Japonia jest dużym krajem z bardzo rozwiniętą sceną muzyczną, a więc można się zagubić. Ja postaram się nieco rozświetlić drogę. Na początek niech oświetli nas naprawdę jasna gwiazda <strong>Ayumi Hamasaki</strong>.</p>
<p><span id="more-18"></span></p>
<p>Najpierw jednak jeszcze jedna sprawa. Część osób nie jest w stanie przetrawić japońskiej muzyki. Najczęściej jest to uprzedzenie, że &#8222;to japońskie&#8221;. Śpiewają po ichniemu, to się nie da słuchać. Inni twierdzą, że nie lubią jak nie rozumieją, o czym ktoś śpiewa. I nic, że wielu z nich nie rozumie też po angielku&#8230; Są i tacy, którym nie odpowiada cały styl muzyki. Owszem, zdarzają się typowo japońskie &#8222;perełki&#8221;, tak dla nas dziwne, że trudne do zaakceptowania, jednak generalnie muzyka popowa, czy rockowa jest na całym świecie taka sama.</p>
<p>No cóż, ja nie wnikam, komentarz pozostawiam dla siebie i dla Was. Kogo nie przeraża obcy język, ani fakt, że &#8222;to jest przecież japońskie&#8221;, zapraszam do czytania.</p>
<p><strong>Ayumi Hamasaki</strong><br />
<div id="attachment_40" class="wp-caption alignleft" style="width: 232px"><a href="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/ayumi_hamasaki.jpg"><img src="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/ayumi_hamasaki.jpg?w=500" alt="Ayumi Hamasaki" title="ayumi_hamasaki"   class="size-full wp-image-40" /></a><p class="wp-caption-text">Ayumi Hamasaki</p></div><br />
Ayumi Hamasaki (zwana Ayu) to obecnie jedna z największych gwiazd jpopu (od japanese pop, czyli po prostu japońska muzyka rozrywkowa). Urodzona w 1978 roku w Fukuoce wychowywała się bez ojca. Jako dziecko była modelką. Dorastając była bardzo buntownicza &#8211; do tego stopnia, że w wieku 15 lat rzuciła szkołę i przeniosła się do Tokio. Jednak jej niski wzrost (156cm) przekreślił karierę na wybiegu, nie udały się też próby aktorstwa. Prawdopodobnie Ayumi stoczyłaby się gdzieś na dno społeczeństwa, lub żyła na marginesie, gdyby nie szansa dana jej przez los.</p>
<p>Została zauważona na karaoke. Nagrała pierwszą płytę &#8211; <span STYLE="italic">Nothing from nothing</span>, z dużą domieszką rapu. Niestety okazała się ona totalną klapą i wydawało się, że Ayu straciła szansę. Los jednak nie odpuścił i sprawił, że w 1996 roku została dostrzeżona ponownie. Tym razem przez wytwórnię avex. Początkowo odmówiła współpracy, potem jednak przystała na propozycję. Wysłano ją do Nowego Jorku, gdzie brała lekcje śpiewu. Po powrocie w 1998 nagrała singiel <span STYLE="italic"><a href="http://www.dailymotion.com/video/x5noad_hamasaki-ayumi-poker-face-980421_music">Poker face</a></span>, już czysto popowy, który osiągnął 20 miejsce na liście przebojów.</p>
<p>Od tego czasu kariera Ayumi zaczęła nabierać tempa, by nagle eksplodować w 1999 roku, wraz z wydaniem jej pierwszego albumu <span STYLE="italic">A song for XX</span>. Do dziś Ayu sprzedała ponad 45 000 000 płyt (wydając 41 singli i 14 albumów) w samej Japonii, co chyba nie wymaga większego komentarza.</p>
<p>Co spowodowało taką sławę? Na pewno sam fakt, że linia melodyczna większości piosenek wpada w ucho, że aranżacje są profesjonalne, a Ayumi dobrze śpiewa. Jednak jej twórczość znana jest też z głębokich i poetyckich tekstów (które zresztą sama pisze), w których porusza tematy samotności, wiary, nadziei, sensu, cierpienia i szczęścia, a nie tylko miłości, jak mamy okazję słyszeć w większości piosenek. Oczywiście miłosne wyznania też u niej znajdziemy, jednak w znacznie mniejszym stopniu. Dzięki temu Ayu stała się przewodnikiem dużej części młodego pokolenia w Japonii.</p>
<p>Również teledyski do jej piosenek są niezwykłe i oryginalne. Trudno się je interpretuje (co uważam za rzecz dobrą). Czasem się zastanawiam, czy dany teledysk ma jakieś ukryte przesłanie, czy tylko takie sprawia wrażenie.</p>
<p>Ostatnio gwiazda Ayumi trochę przygasła. Jej płyty nie są już na himalajskich szczytach list przebojów (choć wciąż są w czołowce). Osobiście jednak uważam, że jej nowsza muzyka jest lepsza. Bardziej dojrzała, odważniejsza. Poza tym na wcześniejszych krążkach czasem wkurzał jej głos. Ayu miesza trochę style, nie boi się eksperymentować &#8211; mi się to podoba. Ostatnio słychać dużo rockowych brzmień, nie zniknęły jednak klimatyczne ballady, czy &#8216;zwykłe&#8217; popowe kawałki.</p>
<p>Kilka przykładowych utworów:</p>
<p><a href="http://www.imeem.com/veluna20/video/DYj1vXwD/ayumi_hamasaki_mirrorcle_world_commercials_video/">Mirrorcle World</a></p>
<p><a href="http://www.imeem.com/poppinli/video/iBen2SQC/ayumi_hamasaki_moments_ayumi_hamasaki/">Moments</a></p>
<p><a href="http://www.imeem.com/ivy-sherbet/video/Cmx5AFtg/ayumi_hamasaki_my_names_woman_music_video/">MY NAME&#8217;S WOMAN</a></p>
<p><a href="http://www.imeem.com/people/a90-uyE/video/5-w56JLZ/ayumi_hamasaki_ayumi_hamasaki_surreal_music_video/">Surreal</a></p>
<p><a href="http://www.imeem.com/ivy-sherbet/video/u5iEwDlW/ayumi_hamasaki_is_this_love_music_video/">Is This LOVE</a></p>
<p><a href="http://www.imeem.com/people/mqGYJz/video/0R4i-3Fo/ayumi_hamasaki_carols_music_video/">Carols</a></p>
<p>W okresie swojej świetności Ayumi miała wręcz niesamowity wpływ na kulturę Japonii. Ludzie ubierali się tak jak ona (Ayu zresztą bardzo interesuje się projektowaniem ubrań), dziewczyny używały tych kosmetyków, co ona (np. po występie Ayumi w jednej reklamie (bodajże szminki) następnego dnia sprzedano 500 000 sztuk tego produktu!), Ayu było widać z każdej strony na okładkach czasopism i billboardach.</p>
<p>Obecnie Ayu nie jest już bezkonkurencyjna, nie jest na szczycie (jest niedaleko poza nim), ale nikt nie odważy się jej zabrać korony królowej jpopu.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/18/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/18/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/18/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=18&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/08/17/muzyka-japonska-1-ayumi-hamasaki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://yuenvsjapan.files.wordpress.com/2008/09/ayumi_hamasaki.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">ayumi_hamasaki</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>O fantazji Mao Tse-Tunga</title>
		<link>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/08/01/o-fantazji-mao-tse-tunga/</link>
		<comments>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/08/01/o-fantazji-mao-tse-tunga/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Aug 2007 23:42:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yuenpl</dc:creator>
				<category><![CDATA[daleki wschód]]></category>
		<category><![CDATA[różne]]></category>
		<category><![CDATA[chiny]]></category>
		<category><![CDATA[komunizm]]></category>
		<category><![CDATA[mao]]></category>
		<category><![CDATA[maoizm]]></category>
		<category><![CDATA[rewolucja kulturalna]]></category>
		<category><![CDATA[tse-tung]]></category>
		<category><![CDATA[zedong]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/08/01/o-fantazji-mao-tse-tunga/</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce o komunizmie wie każdy. Nie ma co się dziwić, każdy wie, dlaczego. Jednak oblicz komunizmu jest wiele. I są one różne. Komunizm dotarł daleko poza granice Polski i Europy. Posluchajmy jak to było w Chinach. W 1949 roku w Chinach władze przejęli komuniści na czele z Mao Tse Tungiem. Powiedzieli cesarzowi parę miłych [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=15&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Polsce o komunizmie wie każdy. Nie ma co się dziwić, każdy wie, dlaczego.<br />
Jednak oblicz komunizmu jest wiele. I są one różne. Komunizm dotarł daleko poza granice Polski i Europy. Posluchajmy jak to było w Chinach.</p>
<p><span id="more-15"></span></p>
<p>W 1949 roku w Chinach władze przejęli komuniści na czele z Mao Tse Tungiem. Powiedzieli cesarzowi parę miłych słów, wysłali go na dożywotnie wakacje, rozsiedli się na stołkach i zaczęli wprowadzać w życie idee socjalizmu. Początkowo wyglądało to nawet obiecujaco (jak zwykle) &#8211; przejmując wladzę nadali chłopom ziemię. Chłopi mieli mieli problem, bo nie bardzo mogli ogarnąć, co to znaczy, że ziemia należy do nich. Tak było w Chinach od zawsze, że byli ścierwem i dziękowali cesarzowi, bo pozwolił im żyć (w uproszczeniu). No, ale powoli, jakoś by się może nauczyli, o co chodzi. Nie zdążyli nawet zacząć. Bo Mao sie rozmyslił i ziemię szybko<br />
zabrał &#8211; zachciało mu się kolektywizacji wsi na wzór Stalina. Na Chinczykach nie zrobiło to większego wrażenia &#8211; wszystko wróciło do normy, a do przedmiotowego traktowania byli przyzwyczajeni.<br />
To pierwszy z wielu  mądrych pomysłów Mao, taki psikus. Taki, który nawet z krajach komunistycznych wywolał zdziwienie (jaki sens jest w nadaniu komuś ziemi tlyko po to, żeby następnego dnia mu ją zabrać). A to był dopiero poczatęk.</p>
<p>Komuniści stworzyli w ChRL (Chińska Republika Ludowa) społeczeństwo bezklasowe. Czytaj: wszyscy klepali biedę. No, prawie wszyscy, bo władza pieniądze miała. Jednakże to akurat nie było nic nowego. W każdym komunistycznym państwie wyglądało to tak samo.</p>
<p>W 1956 roku Mao wpadł na pomysł. A właściwie to Pomysł! Wydarzenie to nazwane zostało potem &#8222;Sto Kwiatów&#8221;. Chodziło o to, że Mao postanowil dać ludziom coś z zycia i oglosił wolność słowa w prasie. Tak! Można było legalnie krytykować władzę. Na początku ludzie podchodzili niechętnie (wiadomo, że w prasie wypowiadają się ludzie wykształceni, a ci widzieli jak to wyglądało choćby obok w Rosji), no ale w końcu się rozochocili, Mao zachęcał i zaczęła się dyskusja. Na temat władzy, co w niej złe, co dobre. A Mao słuchal i notował. Pierwszych krytyków nie rozstrzelano, więc szybko dołączyli do nich nowi. Uważny słuchacz już się pewnie domyśla zakończenia. Otóż po około roku, kiedy już wszyscy przestali się bać, Mao powiedział &#8222;koniec zabawy&#8221;, wolność słowa anulowal, a wszyscy dyskutanci, którzy odważyli się złe slowko na pratię rądzącą powiedzieć &#8211; poszli do piachu. Urocze. W efekcie było tak, jak wszędzie, tylko trochę dłużej Mao miał radochę. Jednak Chiński prywódca oprócz kopiowania Stalinowskich metod wykazał się też nie lada inwencją&#8230;</p>
<p>Rok &#8217;59 to rok &#8222;Wielkiego Skoku&#8221;. Nasz ulubiony Mao Tse-Tung wymarzył sobie, że dogoni USA w rozwoju ekonomicznym. A konkretniej &#8211; Chiny dogonią. Jednym z czołowych punktów programu było przegonienie wrednych kapitalistów w ilości rocznie wytapianej stali. I tu chylę czoło przed Mao. Jestem naprawdę pełem podziwu dla mózgu, który potrafi stworzyć taki pomysł Daję piwo, temu kto zgadnie (zanim przeczyta), co on wymyślił. Uwaga: Kazał każdemu obywatelowi wybudować przed domem DYMIARKĘ. D Y M I A R K Ę. I każdy obywatel miał wytapiać tyle i tyle stali rocznie. No i wytapiali sobie ci chłopi biedni grabki, łopatki, wiaderka&#8230; Nie muszę chyba tłumaczyc, że ogólnie to pomysł się &#8211; niestety &#8211; nie sprawdził. Ale Mao starał się ratować sytuację &#8211; np. każdy miał zrobić rocznie dwie pary butów (nie wiem, z czego).</p>
<p>W bardzo szybkim czasie gospodarka nabrała tempa&#8230;. spadkowego. Na łeb na szyję, na łopatki, aż do piwnic zacofania. Przemysł upadł całkowicie, bieda nawet dla samej siebie była zbyt wielka. Zginęło (z głodu) około 35mln ludzi. Co ludzie mieli jeść? Buty, czy stal? Było tak źle, że probówano w partii nawet usunąć Mao od władzy (co oznaczało skrajną desperację). Nie udało się&#8230; Niestety.</p>
<p>Trzeba nadmienić, że w owym czasie umarł Stalin, i Chinom bardzo nie podobało się odejście ZSRR od idei Stalinizmu. Toczyła się walka (prawie wojna) o przywództwo w świecie komunistycznym.</p>
<p>W &#8217;65 roku padło hasło &#8222;rewolucja kulturalna w Chinach&#8221;. W skrócie: zerwać CAŁKOWICIE ze starym modelem życia i stworzyć nowy, z niczego. Całkowicie. Ciężko to wyjaśnić, nie sądzę, żeby ktoś oprócz Mao naprawdę to pojmował. To prawie tak, jakby kazać ludziom chodzić do góry nogami, albo patrzeć nosem, a jeść uszami. Ale Mao był twardy.<br />
Po pierwsze: powołano setki tysięcy młodych ludzi w oddziały hunwejbinów (Czerwona Gwardia). Ich zadanie polegało na tym, że krążyli sobie od wioski do wioski ze &#8222;Zbiorem Cytatów&#8221; w rękach (spis przemówień, wystąpień, myśli itp. Mao Tse Tunga), z hasłem &#8222;zabić jak psa każdego, kto się przeciwstawia Wodzowi!&#8221;. Co najgorsze krążyli z dużą dozą fanatyzmu i kaleczącymi argumentami. W praktyce wyglądało to tak: Wpadali do wioski i pierwszego lepszego chłopa zagadywali, gdzie się kryją spiskowcy. Chłop zestresowany wskazywał kogoś, najczęściej losowo (z igłami pod paznokciami każdy przypomni sobie jakogoś spiskowca). Efekt: ginął wskazany, bo wróg. Ginął ten, który wskazał, bo nie doniósł &#8211; wróg. Ginął sołtys (wójt, nie wiem, jak to jest w Chinach) &#8211; bo nie wiedział/nie wskazał, czyli wróg. Ginęło jeszcze parę osób &#8211; bo, ponieważ.<br />
Drugi sposób to pytanie ze &#8222;Zbioru Cytatów&#8221; na wyrywki. Też trupogenny, jak się można domyślić. Hunwejbini tłukli się też między sobą, robili demonstracje&#8230; w sumie, dzięki nim zginęło kilka milionow osób. Przy nich nasze dresy to grzeczne dzieci.</p>
<p>Ponadto wprowadzono ateizację społeczeństwa, jednolite uniformy dla ludzi (sic!), intelektualistów kierowano do ciężkiej pracy fizycznej, a chłopi szli na studia.</p>
<p>Wydano też całkowicie niepowtarzalny, słodko kuriozalny dokument partyjny &#8222;Sto zasad zniszczenia starego i ustanowienia nowego [ładu]&#8222;. Kilka cytatów:</p>
<p><span STYLE="font-style: italic">&#8222;1. Wszystkie komitety powinny być odpowiedzialne za ustawienie na każdej ulicy tablic z cytatami dzieł Mao, odpowiedzialne za to, aby w każdym domu i każdym mieszkaniu znajdował się portret Mao i tablica z cytatami z jego dzieł.<br />
2. We wszystkich parkach należy ustawić ile tylko można tablic z cytatami Mao. Konduktorzy autobusow i obsługa pociągów pasażerskich muszą wiedzieć, że ich najważniejszym zadaniem jest propagowanie maoizmu i studiowanie wraz z pasażerami &#8222;Zbioru Cytatów&#8221;.<br />
4. Wszystkie wydawnictwa powinny rzucić na rynek &#8222;Zbiór Cytatów&#8221; w takiej ilości, by książka ta dotarła do każdego obywatela.<br />
24. Wszystkim wlaścicielom domów i nieruchomości, którzy żyją z wyzysku i spijaja krwi z ludzi pracy &#8211; rozkazujemy: wy sukinsyny, macie natychmiast przekazać państwu swą majętność. W naszym socjalistycznym społeczeństwie nie ma miejsca dla wampirów. [...]<br />
43. Zabrania się trzymania w domach świerszczy, akwariów z rybkami, kotów i psów. W Chinach nie ma miejsca na takie burżuazyjne nawyki. Kto nie dostosuje się do tego zarządzenia, ponosić będzie konsekwencje.<br />
52. Wszyscy niezatrudnieni bogacze, kontrrewolucjoniści, prawicowcy itp. mają się udać na wieś i zająć pracą produkcyjną.<br />
65. Obala się system głowy rodziny. Mlodzież ma prawo krytykowania rodziców i starszych członków rodziny. [...]<br />
69. Osobom poniżej 35 roku życia zakazuje się palenia tytoniu i picia alkoholu.<br />
76. Proponujemy by ludzie, którzy udadzą się do kina, by krytykować złe filmy, nie oplacali wstępu. [...]<br />
85. Zabrania się produkowania dużej ilości miękko wyściełanych krzeseł i kanap.<br />
89. Lekarzom zabrania się wypisywania recept w języku angielskim. [...]<br />
92. W programach szkolnych należy wysunąc na pierwsze miejsce ćwiczenia fizyczne, pracę fizyczną i szkolenie wojskowe.<br />
93. Trzeba obalić feudalne stosunki panujące w szkole pomiędzy uczniem,a nauczycielem. Ich miejsce musi zająć stosunek całkowitej równości obu stron. [...]&#8222;</span></p>
<p>Taki był Mao.</p>
<p>To jest tylko wycinek tematu. Może się to wydawać śmieszne. Ale nie jest. Mówiłem tu tylko o fantazji Mao, a w Chinach w tamtym czasie działo się (i dzieje teraz) dużo więcej. Dużo, dużo więcej.<br />
Jeśli myślicie, że to było apogeum, że już gorzej być nie może &#8211; proponuję poczytać o Kambodży, o krajach Afryki w okresie wojen po dekolonizacji, ewentualnie przypomnieć sobie Stalina.</p>
<p>W Chinach umarł Mao, nastąpila niewielka liberalizacja, ale to nadal jest reżim. Który prowadzi eksterminację Nepalu, który całkowicie tępi prawa człowieka i wolność słowa. A wszyscy udają, że tego nie widzą. Bo taniej tam fabryki stawiać. Tak, USA mówi o szerzeniu demokracji, praw człowieka i idei Zachodu na świecie&#8230; To bujda. I dowodów na to nie trzeba daleko szukać.</p>
<br /><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/yuenvsjapan.wordpress.com/15/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/yuenvsjapan.wordpress.com/15/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/yuenvsjapan.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/yuenvsjapan.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/yuenvsjapan.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/yuenvsjapan.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/yuenvsjapan.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/yuenvsjapan.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/yuenvsjapan.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/yuenvsjapan.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/yuenvsjapan.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/yuenvsjapan.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/yuenvsjapan.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/yuenvsjapan.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/yuenvsjapan.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/yuenvsjapan.wordpress.com/15/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=yuenvsjapan.wordpress.com&amp;blog=1753300&amp;post=15&amp;subd=yuenvsjapan&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yuenvsjapan.wordpress.com/2007/08/01/o-fantazji-mao-tse-tunga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/1a3ebb896e4431bb99105b864c579c85?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">yuenpl</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
